Zły samolot nad oceanem

American Airlines przypadkowo wysłały z Los Angeles na Hawaje samolot, który nie miał prawa latać nad oceanem.

Sprawę ujawnił blogger, a przewoźnik ją potwierdził. Z Los Angeles miał lecieć Airbus A321S, a poleciał Airbus A321H. Różnica polega na tym, że tylko ten pierwszy ma certyfikat na loty nad oceanem. — Oba samoloty mają te same silniki, te same zbiorniki i ten sam zasięg — powiedziała Casey Norton, rzeczniczka American Airlines, przyznając jednocześnie, że wysłana na Hawaje maszyna nie miała wymaganego przez przepisy wyposażenia medycznego, które jest obowiązkowe w maszynach latających nad wodą i ponad godzinę od możliwego miejsca lądowania.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Zły samolot nad oceanem