Pandemia przyniosła turbulencje gospodarcze. Jej skutki są oczywiste dla każdego, kto zajmuje się biznesem. Również wybuch wojny w Ukrainie wyjątkowo dotkliwie wpłynął na rolnictwo. Zachwiany eksport zboża i rzepaku z regionu Morza Czarnego oraz ogólna niepewność gospodarcza związana z wojną wpłynęły na ceny zbóż i nawozów, które poszybowały w górę.
Dobre plony, ale ceny niskie
Plony w ubiegłym roku były wysokie. Światowe prognozy na przyszły rok również są optymistyczne. Amerykański Departament Rolnictwa prognozuje wysokie zbiory w Europie, w Chinach i w Indiach: „Przewiduje się, że globalna produkcja pszenicy wyniesie rekordowe 800,2 mln t metrycznych”.
Mamy więc po zeszłorocznych zbiorach dwa trendy: niezadowalające rolników ceny i… wysokie plony. Choć to, jak poradzi sobie polskie rolnictwo, zależy od wielu czynników, to jednak Polska nadal jest jednym z największych producentów rolnych w UE. Przedsiębiorstwa z branży rolniczej, takie jak AGROAS, rosną w siłę.
Maszyny i uprawy
AGROAS to lider branży kompleksowego zaopatrzenia rolnictwa i obrotu płodami rolnymi, który niedawno świętował swoje trzydziestolecie. Firma jest dystrybutorem i producentem środków do produkcji rolnej, eksporterem płodów rolnych i dostawcą usług serwisowania urządzeń rolniczych (kombajny, ciągniki, siewniki, opryskiwacze). Zajmuje się też sprzedażą maszyn i części, dostarczaniem środków ochrony roślin, nawozów i materiału siewnego (głównie pszenicy, kukurydzy i rzepaku) oraz paliw.
Firma zarządza także gospodarstwem rolnym o powierzchni 3500 ha, gdzie oprócz upraw prowadzi także badania, jak udoskonalać techniki rolnicze.
AGROAS oferuje usługi wykonywane sprzętem rolniczym oraz prowadzi doradztwo agrotechniczne. Działa także w obszarze tzw. rolnictwa precyzyjnego.
Precyzja zegarmistrza i… rolnika
Gdy laik myśli o precyzji, raczej ma przed oczami zakład zegarmistrzowski, a nie niekończące się hektary pola. A jednak! Precyzyjne rolnictwo to szybko rozwijający się trend. Czym jest? Jednym zdaniem: gospodarowaniem wspomaganym komputerowo. Systemy pomagają zbierać i analizować dane o czynnikach, takich jak poziom wilgotności i skład gleby. Rolnicy, dzięki dokładnemu monitorowaniu i kontroli, zwiększają wydajność i minimalizują straty. Wykorzystuje się takie technologie jak GPS, czujniki, mapowanie satelitarne, systemy informacyjne geograficzne (GIS), teledetekcja.
Przykładem tego typu rolnictwa jest precyzyjna fermentacja. Sam proces jest stary jak świat. Od tysiącleci różne cywilizacje, niezależnie od siebie, wykorzystywały kultury drobnoustrojów, by konserwować żywność oraz produkować alkohol. W ostatnich latach precyzyjną fermentację zaczęto stosować w produkcji serów. W ramach tego procesu wykorzystuje się mikroorganizmy do produkcji białek, które mogą być bazą dla produktów mlecznych. Mają taki sam smak, konsystencję i składniki odżywcze. Są już przedsiębiorstwa pionierskie w tej dziedzinie, natomiast na masową produkcję musimy poczekać jeszcze kilka lat.
Efektywne narzędzie pracy
Biorąc pod uwagę rozwój technik wspomaganych komputerowo w rolnictwie, nie dziwi fakt, że gdy AGROAS wszedł w szybką fazę wzrostu (kamieniem milowym było przejście granicy miliarda złotych obrotu), kierownictwo podjęło decyzję o rozbudowie systemu informatycznego, optymalizującego procesy w firmie.
– Uruchomienie kolejnych kanałów sprzedaży, nowych oddziałów oraz coraz większa liczba zamówień realizowanych przez trzydziestu przedstawicieli handlowych pracujących w terenie wymagały wdrożenia rozwiązań mobilnych – wspomina Daniel Cupriak, prezes przedsiębiorstwa.
Od 2005 r. AGROAS pracuje z systemem firmy Comarch przeznaczonym dla zaawansowanych przedsiębiorstw, czyli Comarch ERP XL. Implementacja systemu ERP i jego ciągła rozbudowa prowadzone są przez firmę Infortes sp. z o.o. z Wrocławia – autoryzowanego partnera Comarch.
W miarę rozwoju firmy AGROAS wprowadzał kolejne moduły oprogramowania, a w 2021 r. podjęto decyzję o wdrożeniu Comarch Mobile Sprzedaż i Comarch Mobile Serwis.
– Specyfika firmy to praca handlowców w terenie i bezpośrednie rozmowy z klientem. Mobilna praca w systemach stała się niezbędna. Przedstawiciele handlowi zostali wyposażeni w aplikacje, zainstalowane na smartfonach oraz tabletach. Otrzymali efektywne narzędzie pracy. Posiadają stały dostęp do informacji o klientach i ofertach. Zamówienia wprowadzane są tylko jeden raz i przetwarzane automatycznie w systemie. Przed uruchomieniem rozwiązań mobilnych korzystaliśmy z narzędzi biurowych typu Excel czy programów, które miały swoje ograniczenia i nie działały online – wspomina Wojciech Błauciak, dyrektor IT w AGROAS.
Bardzo sprawny system zamówień mobilnych
Poza tymi potrzebami AGROAS stało przed wyzwaniem centralizacji systemu magazynowania, czyli przed otwarciem wielkiego centrum magazynowego. Innym determinantem były zmiany w obsłudze zamówień i dostaw. Gdy przedstawiciel handlowy firmy AGROAS zbiera w terenie zamówienia od klientów, dotyczą one różnych działów produktowych. Inne promocje, inne terminy i warunki brzegowe sprzedaży dotyczą nasion, inne nawozów, inne środków ochrony roślin. Aby to ułatwić, trzeba było wprowadzić odpowiednie informatyczne rozwiązania, tak aby pracownik z klientem mogli pracować nad jednym zamówieniem, a system je porządkował.
Powstał bardzo sprawny system zamówień mobilnych. Procesy są zautomatyzowane i pracownicy mogą składać zamówienia przez 24 godziny na dobę. Chcieliśmy też, aby informacja zwrotna trafiała do handlowca bardzo szybko. Było to potrzebne zwłaszcza w wysokim sezonie, gdy dany towar jest bardzo popularny. Teraz maksymalnie do 5 minut automaty zwracają informacje do handlowców (np. przez SMS o odrzuconym wobec braku dostępności zamówieniu).
Ulepszenie serwisu maszyn
Kolejny moduł to Mobilny Serwis. Serwisanci na urządzenia mobilne otrzymują zlecenia z dokładnymi wytycznymi co do przedmiotu i terminu naprawy oraz typu zepsutej maszyny. Można odpowiednio wcześniej zamówić wszystkie potrzebne części. System pozwala na zamknięcie usługi serwisu z informacją o przyczynie serwisu i użytych materiałach, z protokołem oraz wystawioną fakturą, jeszcze zanim ekipa serwisowa wróci z terenu.
Kolejnym etapem wdrożenia było przyspieszenie i ulepszenie e-sklepu. Ważnym atutem systemu Comarch jest możliwość skorzystania z modułu, który nałożono na dotychczasowy system, czyli np. na kartoteki towarowe i gotowe opisy produktów. Zaletą wdrożenia była też możliwość integracji z systemami działającymi u kurierów czy na platformach sprzedażowych takich jak np. Allegro.
Od dziadka do wnuka
Wyzwaniem wdrożenia były pewne liczby, mówiące o skali przedsiębiorstwa. Aktywnych klientów jest pięć i pół tysiąca.
– To, czym się chwalimy, to lojalność, wręcz wielopokoleniowość klientów – mówi Daniel Cupriak, prezes AGROAS.
– Mamy kilkadziesiąt takich przykładów, kiedy rozpoczynaliśmy współpracę z dziadkiem, ojcem, a dzisiaj handlujemy z córką, czy synem.
Kolejna liczba, która w AGROAS robi wrażenie, to 360 pracowników.
– Ludzie to największa inwestycja. Chyba tak było zawsze, a dzisiaj jesteśmy tego w pełni świadomi. Nasza załoga ma zmianę zapisaną w DNA, a nie sposób się chyba nie zgodzić, że chęć do nauki i otwartość na zmiany to dziś podstawowa kompetencja. Mamy czasy tak dynamiczne, że inaczej się nie da – komplementował swoją liczną załogę Daniel Cupriak w czasie rozdania Diamentów Forbesa.
Wojciech Błauciak, komentując istotę czynnika ludzkiego, podkreśla, że sukces wdrożenia nie zależy tylko od wyboru odpowiedniego dostawcy. Wskazuje, że odpowiedzialność spoczywa także na pracownikach firmy. Własne zaangażowanie jest kluczowe.
Jakie są wymierne efekty wdrożenia Comarch Mobile?
Kierownictwo AGROAS wśród sukcesów wymienia większą wydajność serwisu maszyn oraz wyższą efektywność sprzedaży poprzez: zmniejszenie liczb niezrealizowanych zamówień, ograniczenie błędów czy przyspieszenie komplementowania zamówień. Poprawiła się też jakość raportowania i analiz w firmie, co daje lepszą kontrolę nad jej rentownością.
Comarch Mobile: elastyczność i integralność
– Dzięki wdrożeniu Comarch Mobile staliśmy się lepiej zorganizowaną firmą i możemy sprawnie obsługiwać naszych klientów. Planując rozwój naszej firmy, nie musimy obawiać się, że system informatyczny będzie ograniczeniem – podsumowuje współpracę z Comarch prezes Daniel Cupriak. – Uważam, że system ten ma trzy podstawowe zalety: elastyczność, siłę rozwoju i bardzo szerokie możliwości analizowania – dodaje.
– Dzięki temu, że są to moduły od jednego producenta (mobilnej sprzedaży, jak i serwisu), mogliśmy system uruchomić w stosunkowo krótkim czasie i nie martwić się o ich integrację – dodaje Wojciech Błauciak.
– Bardzo się cieszę, że nasze rozwiązania umożliwiają klientom rozwój – mówi Zbigniew Rymarczyk, wiceprezes Comarch i dyrektor sektora Enterprise Solutions. – Jest dla nas źródłem satysfakcji to, że użytkownicy podkreślają te zalety
