Fundusz z zyskiem wycofał się z systemu płatności rachunków. Teraz czas na oprogramowanie i hazard.
Po udanym wyjściu z inwestycji w Billbirda, operatora sieci „Moje rachunki”, Internet Investment Fund (IIF) angażuje się w kolejne projekty. Obecnie uwaga skoncentruje się na trzech kierunkach. Pierwszy to krakowska spółka Software Mind , wcześniej znana jako Web-Soft. Firma nie jest obca funduszowi, była bowiem już wcześniej podwykonawcą dla Billbirda w dostawach oprogramowania.
Inwestycja na przyszłość
— Fundusz sfinalizował już kupno Software Mind i ma być to inwestycja na 10 lat — zapowiada Rafał Styczeń, prezes IIF.
Środki na to przeznaczone wynoszą około 1 mln USD.
Bazując na swoich doświadczeniach IIF chce też stworzyć sieć inkubatorów technologicznych. Ośrodki powstaną w Krakowie, Wrocławiu i Łodzi. Pozwolą na zwiększenie jakości projektów technologicznych.
— Bywały przypadki, kiedy angażowaliśmy się zbyt wcześnie, znając tylko teoretyczne założenia — mówi Rafał Styczeń.
Teraz młodzi specjaliści będą mieli szansę popracować w ośrodkach przez kilka miesięcy, konkretyzując ostateczny pomysł. Potem nastąpi selekcja. Średnio jeden na dziesięć projektów przejdzie do fazy realizacji. Stworzenie inkubatorów będzie finansowane w 75 proc. ze środków unijnych. Będzie to przedsięwzięcie non-profit. IIF rozważa możliwość przystąpienia do tego projektu także wrocławskiego funduszu MCI.
Zakłady wzajemne
Fundusz zaangażuje się też w coraz bardziej popularne zakłady wzajemne.
— Za wcześnie na szczegóły, ale nasz pomysł jest na tyle dobry, że dla obecnie działających firm bukmacherskich zostanie tylko niewielka część rynku — przewiduje Rafał Styczeń.
Przedsięwzięcie jest w początkowej fazie, ale jest to pomysł rokujący spore zyski. Zwłaszcza że ta działalność przynosi wysoką marżę — usługi Billbirda generowały tylko 1 proc.
W pierwszym półroczu IIF zanotował 6 mln zł zysku przy przychodach 10 mln zł.