Zmiany w VAT – MF broni projektu

Iwona JackowskaIwona Jackowska
opublikowano: 2012-07-13 00:00

Nie ma mowy o niskim VAT na rękodzieło — odpowiada resort finansów innym ministerstwom.

Ministerstwo Finansów nie chce odejść od zasadniczych dla rozliczeń podatku od towarów i usług (VAT) zmian zaproponowanych w projekcie nowelizacji ustawy o tym podatku. Wyraz twardemu stanowisku w tych sprawach MF dał w odpowiedziach na uwagi zgłaszane przez inne resorty w trakcie trwających uzgodnień nad tym projektem. Ujawniono je wczoraj.

Drobne prezenty

W opinii Ministerstwa Gospodarki (MG), na przykład zapisane w projekcie podwyższenie wartości towarów wolnych od podatku — z 10 do 20 zł — klasyfikowanych jako prezenty małej wartości (prezentów nieujmowanych w ewidencji podatnika), jest niewystarczające, powinno być jeszcze wyższe. Resort proponuje podnieść ten próg do 100 zł, co zresztą zawarł w projekcie założeń kolejnej ustawy deregulacyjnej swojego autorstwa. Na to Ministerstwo Finansów (MF) odpowiada, że ze względu na trudną sytuację budżetu państwa, w tym wszczęcie procedury nadmiernego deficytu, ustalenie limitów w wyższej wysokości nie jest możliwe. Jak przy tym oblicza, podwyżka progu z 20 zł do 100 zł na nieodpłatne przekazywanie towarów przez podatnika, niewymagające prowadzenia ewidencji osób, którym prezenty te są przekazane, spowoduje wzrost szacowanych ujemnych skutków budżetowych o ok. 200 mln zł. Odnosząc się natomiast do uwagi, że w innych krajach Unii Europejskiej limity te ustalono na wyższych poziomach, MF stwierdza, że państwom członkowskim przysługuje pewien zakres swobodnego definiowania pojęcia prezentu o małej wartości, a konkretne decyzje państw co do progów są wyznaczane na podstawie ich sytuacji gospodarczej, średnich cen oraz przeciętnych dochodów. Resort finansów przystał natomiast na jedną poprawkę w tej sprawie — próg w wysokości 20 zł zostanie określony w kwocie netto, a nie brutto, jak to było w pierwotnej wersji zmian.

Wyższa stawka na rękodzieło

Resort finansów nie podziela też niepokoju resortu gospodarki wynikającego z propozycji zniesienia obniżonej stawki VAT na wyroby sztuki ludowej lub rękodzieła i rzemiosła ludowego i artystycznego. MG opowiada się za jej pozostawieniem,gdyż podwyżka podatku może pogorszyć znacznie funkcjonowanie na rynku podatników wytwarzających takie wyroby. MF ma na to inny pogląd. Wskazuje np., że przepisy ustawy o VAT przewidują zwolnienia podmiotowe od tego podatku. Przysługują one tym, u których wartość sprzedaży opodatkowanej nie przekracza łącznie w roku podatkowym kwot 150 tys. zł. Zwolnienie to dotyczy także podatników wytwarzających wspomniane wyroby, jeżeli ich obroty nie są wyższe od wspomnianej granicy. W ocenie resortu finansów wprowadzenie stawki podstawowej (23 proc.) na te wyroby będzie dla dużej liczby podmiotów zmianą neutralną, właśnie z uwagi na wysoki — jak podkreśla — limit obrotów podlegających zwolnieniu. Takie same wyjaśnienia otrzymał minister kultury i dziedzictwa narodowego, który również opowiada się za pozostawieniem obecnej obniżonej stawki. Wiceminister finansów Maciej Grabowski wyjaśnił przy tym, że w załączniku do dyrektywy unijnej z listą towarów i usług, do których można stosować niższy VAT, nie ma wyrobów sztuki ludowej, rękodzieła, rzemiosła artystycznego. Podobną odpowiedź uzyskało Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, które postulowało utrzymanie obniżonej stawki nie tylko dla tych wyrobów, ale także dla wełny szarpanej i odpadów zwierzęcych surowych, niejadalnych.

Ograniczenia dla aut

Z negatywnym stanowiskiem MG spotkała się też decyzja o przedłużeniu do końca 2013 r. ograniczeń w prawie do odliczania VAT w odniesieniu do samochodów osobowych i niektórych pojazdów samochodowych. Jak np. podnosi, w ten sposób będzie utrzymany stan, w którym ponoszone przez przedsiębiorców koszty działalności gospodarczej nie mogą być przez nich odliczone w rozliczeniach podatkowych. MF kontrargumentuje stwierdzeniem: w przypadku gdy podatnikowi nie przysługuje obniżenie VAT, podatek ten stanowi koszty uzyskania przychodów, czyli obniża dochód do opodatkowania podatkiem dochodowym. I w tej sprawie również pojawił się aspekt unijny. Resort finansów wskazał, że przedłużenie okresu stosowania wspomnianych ograniczeń wynika z objęcia Polski działaniami Komisji Europejskiej mającymi na celu zmniejszenie nadmiernego deficytu budżetowego.