Zmiażdżyliśmy zagranicę

  • Jagoda Fryc
06-10-2014, 00:00

Ranking „PB”: W ubiegłym miesiącu najlepszy zarządzający powiększył portfele o 9,2 proc., a najgorszy stracił 15,3 proc.

Wszędzie dobrze, ale w Polsce najlepiej. Wiedzą o tym szczególnie ci, którzy wykazali się cierpliwością i przeczekali kiepską koniunkturę na GPW, spędzającą sen z powiek inwestorom przez ostatnie miesiące. We wrześniu polski rynek akcji znacznie zdystansował zagraniczne giełdy, zarówno z krajów rozwiniętych, jak i wschodzących. Indeksy MSCI All Country World oraz MSCI Emerging Markets straciły przez miesiąc odpowiednio 3,4 oraz 7,6 proc. W tym czasie WIG zwyżkował o 5,8 proc., a indeks MiS80 o 7,1 proc. — najwięcej od października ubiegłego roku. W takich warunkach świetnie odnaleźli się zarządzający z TFI. Ponad 60 proc. funduszy wypracowało we wrześniu zarobek, a najwięcej zyskały fundusze akcji polskich.

Wyświetl galerię [1/2]

Piotr Lubczyński FOT. MW

Z wiatrem w żaglach…

Zarządzający z coraz większą śmiałością mówią o powrocie dobrej passy na GPW. Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI uważa, że spodziewane cięcia stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej powinny złagodzić wpływ spadku eksportu na Wschód i wpłynąć pozytywnie na średnie i mniejsze spółki, które zostały najbardziej poturbowane po reformie OFE i agresji Rosji na Ukrainę. Tomasz Korab, prezes Eques TFI przekonuje natomiast, że hossa na warszawskim parkiecie potrwa co najmniej 2-3 lata.

— Nasz scenariusz zakłada, że do końca roku WIG wzrośnie o około 10 proc.— prognozuje Tomasz Korab. Udany wrzesień może zachęcać do zakupu jednostek. Dość powiedzieć, że średnia stopa zwrotu w grupie funduszy akcji polskich wyniosła 4,6 proc., a w segmencie „misiów” 5,7 proc. Na szczególne wyróżnienie zasługują fundusze ze stajni KBC TFI, które zdominowały szczyt tabeli z wynikami. Najlepszy, KBC Portfel Akcji Średnich Spółek, zyskał w miesiąc 9,2 proc., KBC Akcji MiŚ zarobił 7,4 proc., a KBC Akcyjny prawie 7 proc.

Dlatego tytuł bohatera miesiąca trafia do Piotra Lubczyńskiego (czytaj obok). Powody do zadowolenia mają także klienci Eques Akcji, którzy zyskali 8 proc., oraz posiadacze jednostek Copernicusa „klasycznego” i „dywidendowego”, bo zyskali odpowiednio 6,7 i 6,6 proc. Na drugim biegunie znalazł się Inventum Akcji, który jako jedyny zakończył wrzesień 1,5 proc. pod kreską.

…i na flaucie

Podczas gdy warszawska giełda łapała wiatr w żagle, zagraniczne rynki dusiła flauta. Szczególnie gorzką pigułkę przełknąć musieli klienci ING Ameryki Łacińskiej i Investor Ameryka Łacińska, bo stracili odpowiednio 12,2 i 9,6 proc. Nie jest to jednak efekt nieudolności zarządzających, lecz gwałtownej przeceny na brazylijskiej giełdzie, gdzie fundusze te ulokowały ponad 60 proc. portfela. Indeks Bovespa stracił przez miesiąc 11 proc., a inwestorzy rozpoczęli ewakuację, gdy zobaczyli wyniki sondaży przedwyborczych, oraz dane makro szczególnie te dotyczące obniżki wzrostu PKB w 2014 r. z 1,6 do 0,7 proc. Rokowania na kolejne miesiące również nie są optymistyczne.

— Kraj ten jest jednym z największych producentów ropy naftowej oraz soi i kukurydzy, więc spadki na rynkach surowcowych oraz produktów rolnych tylko pogłębiają straty brazylijskich firm. A teraz, kiedy obecna prezydent najprawdopodobniej wygra wybory trudno liczyć na reformy strukturalne obiecane przez jej konkurentkę. W takiej sytuacji odwrót inwestorów z brazylijskiej giełdy będzie kontynuowany — uważa Adrian Apanel z MM Prime TFI.

Umacniający się dolar, tanie surowce oraz konflikty na Bliskim Wschodzie i Ukrainie nie sprzyjają także Turcji i Rosji. We wrześniu fundusze akcji tureckich straciły średnio 7,9 proc., a akcji rosyjskich 2,7 proc. Po drugiej stronie znalazła się Japonia, która na taniejącej walucie korzysta, jak nikt inny. Słaby jen sprzyja spółkom eksportowym, a te stanowią ponad połowę w indeksie Nikkei 225, który we wrześniu wzrósł o prawie 6 proc. W tym czasie najlepszy fundusz, ING Japonia zarobił 4,9 proc. Rajd może potrwać dłużej.

— Pierwszy raz od długiego czasu w Japonii pojawiła się wysoka, 3-procentowa inflacja, która zmusi inwestorów do przenoszenia pieniędzy z niskooprocentowanych lokat na rynek akcji, co będzie wspierać zwyżki — tłumaczy Paweł Cymcyk z ING TFI.

Obligacyjna szansa

We wrześniu nie mogli narzekać także klienci funduszy dłużnych. Indeks cen polskich obligacji skarbowych IROS wzrósł o 0,9 proc. Wsparciem były m.in. komentarze niektórych członków RPP o konieczności przeprowadzenia kolejnych obniżek stóp procentowych, a także nadzieje inwestorów na kontynuację działań stymulujących wzrost gospodarczy ze strony Europejskiego Banku Centralnego. Dobrą koniunkturę najlepiej wykorzystał KBC Delta, zyskali także klienci Noble Fund Obligacji i Legg Mason Obligacji (0,9 proc.). Na drugim biegunie znalazł się Inventum Obligacji, ze stratą na poziomie 0,3 proc. Najgorszym funduszem na rynku jest PKO Złota, który zanurkował o 15,3 proc.

CO DALEJ?

Kup, zanim kupią inni

ADAM ŁUKOJĆ

zarządzający funduszami Skarbca TFI

Najbliższe miesiące mogą być udane dla akcjonariuszy banków. Obawy o wpływ obniżek stóp procentowych na ich wyniki są przesadzone: pożyczkodawcy bardzo dobrze przetrwali poprzedni cykl luzowania polityki pieniężnej więc prawdopodobnie i tym razem sobie poradzą — zwłaszcza przy rosnących portfelach kredytów. Zewnętrzne warunki powinny wspierać nie tylko sektor finansowy. Taniejące surowce i przecena złotego pomagają wielu spółkom przemysłowym. Delikatne spowolnienie gospodarcze może jeszcze nie być odczuwalne, za to niższe ceny ropy i słabość złotego mogą już wpływać na wyniki finansowe.

W ostatnich tygodniach odżyły kursy akcji małych i średnich spółek. Wróciło zainteresowanie funduszami polskich akcji, a to wspiera kursy „misiów”. Jeśli napływy do funduszy się utrzymają, a pomóc może w tym coraz niższa rentowność obligacji i lokat bankowych, to małe i średnie firmy wciąż mogą drożeć. A jeśli giełdowe „misie”, to najlepiej te, których wyniki mogą się poprawiać. Oprócz sektora finansowego można zwrócić uwagę np. na CD Projekt. Premiera „Wiedźmina 3” będzie w lutym, ale co sprytniejsi inwestorzy mogą chcieć kupować akcje wcześniej, więc być może jeszcze sprytniejszym posunięciem będzie kupienie akcji przed nimi. Kurs Medicalgorithmics ucierpiał m.in. przez podaż akcji, ale spółka szybko poprawia wyniki i nie wydaje się droga. Warto też przyjrzeć się spółkom z sektora mediów — w 2015 r. żaden Mundial czy olimpiada nie będą im przeszkadzały w dyskontowaniu poprawiającej się sytuacji gospodarczej.

BOHATER MIESIĄCA

Piotr Lubczyński, zarządzający funduszami KBC Akcji MiŚ i KBC Akcyjny Duże znaczenie dla wyników miała nie tyle selekcja, co alokacja. Przypuszczalnie, w przeciwieństwie do większości zarządzających, którzy z dystansem podchodzili do rynku, utrzymywaliśmy zaangażowanie w akcje na stosunkowo wysokim poziomie przez większość września. W przypadku KBC Akcyjnego udział ten sięgał ponad 100 proc., a w KBC Akcji Małych i Średnich Spółek przekraczał 90 proc. Pozytywnie na stopę zwrotu wpłynęły wybrane spółki z sektora przemysłowego oraz detaliści z branży odzieżowej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Zmiażdżyliśmy zagranicę