W marcu zmienność amerykańskiego indeksu S&P500pierwszy raz od dwóch lat przekroczyła 15 proc. Inwestorzy wkrótce zdołają jednak opanować nerwy, przewidujeJonathan Golub, główny strateg rynku amerykańskiego w banku RBC Capital Markets. Wszystko dlatego, że ryzyko recesji w USA jest obecnie ograniczone.
— Zmienność ewoluuje wraz ze zmianami cyklu koniunkturalnego. Ona spada, kiedy ożywienie gospodarcze dojrzewa — napisał Jonathan Golub w raporcie. Według eksperta, spokoju na giełdzie nowojorskiej nie zmąci perspektywa zaostrzenia polityki pieniężnej przez Fed.
Między czerwcem 2004 r. a czerwcem 2006 r., mimo siedemnastu podwyżek stóp procentowych przez Fed, oparty na oczekiwanej przez inwestorów zmienności tzw. indeks strachu VIX spadł. Statystycznie do wzrostu wskaźnika S&P500 o 1 proc. potrzeba spadku indeksu VIX o 7 proc., oblicza Jonathan Golub.