Zmienny kurs Optimusa po odejściu prezesa

KL
opublikowano: 2008-08-27 09:55

Od niewielkiego spadku (-1,3 proc.) zaczynają dziś notowania Optimusa, dawnej potęgi komputerowej. To zapewne reakcja inwestorów na rezygnację prezesa. Tomasz Lewandowski wytrzymał na stanowisku niespełna dwa miesiące. A jeszcze kilka dni temu zapowiadał, że spółka ma na oku nową, znaczną umowę. Miał być to kolejny krok do uzdrowienia spółki i odzyskania przez nią pozycji.

Posada prezesa Optimusa to wyjątkowo gorący fotel. Tomasz T. Lewandowski zastąpił na stanowisku Zbigniewa Jasiołka, który kierował firmą przez dziewięć miesięcy. I jak zapewniali członkowie rady nadzorczej, przeprowadził ją przez najtrudniejszy okres restrukturyzacji. Przed Zbigniewem Jasiołkiem szefem Optimusa był przez trzy miesiące Jarosław Ołowski, który zdążył jedynie podpisać umowę o współpracy z ABC Datą.

- To prezes Lewandowski złożył rezygnację, trudno mi powiedzieć, co nim kierowało – mówi Katarzyna Ziółek, szefowa rady nadzorczej Optimusa.

Dodaje, że prezes był odpowiedzialny za własne autorskie projekty nowej działalności spółki. On sam opowiadał niedawno m.in. o planach wejścia w usługi outsourcingowe.

- W zarządzie Optimusa zostaje jednak pani Joanna Horoszko, która była odpowiedzialna za podstawową działalność spółki i restrukturyzację. Dzięki temu firma będzie mogła bez przeszkód kontynuować biznes – zapewnia Katarzyna Ziółek.

Joanna Horoszko weszła do zarządu Optimusa w lipcu razem z Tomaszem Lewandowskim.

[KL]