ZMPSŚ ma chęć na bazy promowe PŻB
Leszek Bursiak, nowy prezes Polskiej Żeglugi Bałtyckiej, widzi szanse na uratowanie spółki. W oddłużeniu firmy ma pomóc sprzedaż dwóch baz promowych w Świnoujściu i Gdańsku. Ich ceny wywoławcze wynoszą odpowiednio 198 i 18 mln zł. Pierwszy obiekt zajmuje 30 ha, a drugi 1,4 ha.
— Intencją Skarbu Państwa, czyli właściciela firmy, jest oddłużenie, a następnie sprywatyzowanie PŻB. Mój poprzednik, Otto Ryks, powstrzymał bankructwo spółki. W poniedziałek oficjalnie zostały wystawione na sprzedaż bazy promowe. To początek naszej restrukturyzacji — mówi Leszek Bursiak.
Do przetargu mogą przystąpić krajowe podmioty. Prawo pierwokupu przysługuje zarządom portów. Według nieoficjalnych informacji, Zarząd Morskiego Portu Szczecin-Świnoujście chce stanąć do konkursu.
Pod młotek pójdzie też katamaran Boomerang.
— Przychody z tych transakcji powinny na tyle poprawić naszą sytuację, że niepotrzebna już będzie dalsza wyprzedaż majątku — mówi Leszek Bursiak.
Wcześniej rozważano sprzedaż najstarszych jednostek PŻB.
W 2000 r. PŻB przewiozła ponad 130 tys. pasażerów, 13,3 tys. aut osobowych i prawie 4 tys. ciężarówek. BT