ZMPSŚ zagospodaruje 33 ha starego portu

Cezary Pytlos
05-06-2001, 00:00

ZMPSŚ zagospodaruje 33 ha starego portu

Zarząd Morskiego Portu Szczecin-Świnoujście i Urząd Gminy w Szczecinie zamierzają zagospodarować 33 ha terenów starego i zaniedbanego portu. Realizacja projektu — podobnie jak w przypadku czterech innych polskich miast — uzależniona jest od pozyskania unijnych środków pomocowych.

Przygotowano już kilka koncepcji zagospodarowania przestrzennego terenów dawnego portu na Łasztowni, zajmującego blisko 33 ha powierzchni. O tym, która z nich zwycięży, rozstrzygną najbliższe miesiące.

Jeden z wielu

Szczeciński plan jest realizowany w ramach szerszego projektu noszącego nazwę „Rozwój stref nadwodnych — sieć miast w regionie Morza Bałtyckiego”, nazwanego „Waterfront”. Obok Szczecina uczestniczą w nim również: z polskiej strony — Gdańsk (m.in. Synergia’99), Gdynia, Tczew i Elbląg, z niemieckiej — Lubeka, Rostok, Werder, Poczdam i Berlin oraz ze skandynawskiej — Koge, Göteborg i Vaasa.

— W przyszłym tygodniu nasi zagraniczni partnerzy zadecydują o kontynuacji projektu. Jeżeli postanowią, że ma to sens, to jesienią wszyscy partnerzy rozpoczną starania o kolejne granty ze środków pomocowych na dalsze prace, zmieniające charakter zagospodarowania przestrzennego nadmorskich terenów — mówi Roman Toczek, koordynator projektu „Waterfront” w Polsce.

Prawdopodobnie to brak tych decyzji wstrzymuje podmioty przed utworzeniem stosownych spółek.

Same problemy

— Preferowanym modelem przy tego typu inwestycjach jest partnerstwo publiczno-prywatne. Spółki o charakterze mieszanym mają powstawać również w naszym przypadku — wyjaśnia Roman Toczek.

Andrzej Montwiłł, prezes Morskiego Portu Szczecin-Świnoujście, podczas niedawnej prezentacji, stwierdził, że prace nad powołaniem spółki są na dobrej drodze. Nie ujawnił jednak żadnych szczegółów przedsięwzięcia.

Sprawa wcale nie musi być jednak prosta. Na tym obszarze decydują bowiem trzy podmioty: Gmina Miasto Szczecin, Zarząd Morskiego Portu Szczecin-Świnoujście oraz PPU Port Rybacki Gryf. Skomplikowana jest ponadto struktura własności gruntów. 20 proc. należy do miasta (w większości są to drogi dojazdowe), zaś pozostałą część zajmują grunty Skarbu Państwa, z których 63,1 proc. jest w użytkowaniu wieczystym.

Zarówno gmina, jak i zarząd portu mają dodatkowo ograniczenia statutowe, dotyczące prowadzenia działalności gospodarczej. I tak ZMPSŚ nie może angażować się w takie przedsięwzięcia kapitałowo, bo tego zabrania mu ustawa o portach i przystaniach morskich. Środkiem jest tworzenie spółek z udziałem prywatnych inwestorów, którzy dzierżawią nadmorskie tereny.

Rybacy górą

Zdaniem ekspertów Zespołu Zadaniowego i Zespołu Doradczego ds. projektu „Rozwój stref nadwodnych — sieć miast w regionie Morza Bałtyckiego”, największe możliwości bezpośredniego prowadzenia działalności gospodarczej ma przedsiębiorstwo państwowe PPU Port Rybacki Gryf (ostatnia działająca spółka powołana po upadłości Przedsiębiorstwa Połowów i Usług Dalekomorskich Gryf), które — ich zdaniem — może podjąć po ewentualnej zmianie statutu „uzasadnioną działalność gospodarczą, nie przewidywaną w akcie o utworzeniu przedsiębiorstwa”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Cezary Pytlos

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / ZMPSŚ zagospodaruje 33 ha starego portu