Insytut Ifo ogłosił, że oczekiwania eksportowe w niemieckim przemyśle „znacząco pogorszyły się”, co widać po spadku ich wskaźnika z 21,1 w lipcu do 16,6 w sierpniu. To jego najniższa wartość od lutego i największy spadek od kwietnia ubiegłego roku. Powodem słabego odczytu są rosnące problemy z dostawami, a także oznaki słabnięcia popytu na głównych rynkach eksportowych. Ifo podało, że aż 70 proc. niemieckich firm skarży się na tzw. wąskie gardła.

- Niemiecki przemysł eksportowy traci dynamikę – powiedział Clemens Fuest, szef Ifo.
Zauważył, że choć można oczekiwać wzrostu eksportu w nadchodzących miesiącach, to jego tempo będzie niższe niż oczekiwano wcześniej w tym roku.