Znika ulubieniec spekulantów

Marcin Goralewski
opublikowano: 2004-07-16 00:00

Manometry jeszcze przez miesiąc będą wyceniane na giełdzie. Później będą o niej pamiętać przede wszystkim spekulanci.

Do 16 sierpnia drobni akcjonariusze Kujawskiej Fabryki Manometrów będą mogli sprzedać swoje akcje inwestorowi branżowemu giełdowej spółki. Niemiecka spółka Wika Systems postanowiła bowiem wycofać KFM z giełdowego pakietu. Za jedną akcję KFM oferuje 57,36 zł, czyli ponad 10 proc. mniej niż podczas wczorajszej sesji. Do kupienia inwestorowi pozostało zaledwie 1,3 proc. kapitału KFM (23,4 tys. akcji) o wartości 1,34 mln zł. Wezwanie będzie więc formalnością, ale graczom na długo w pamięci zostaną ostatnie miesiące giełdowej przygody KFM. Mało płynne papiery stały się bowiem kilka miesięcy temu obiektem zainteresowań spekulantów. W kwietniu, w dwa tygodnie, notowania spółki wzrosły szesnastokrotnie do — 149 zł. Giełda zawiesiła notowania spółki, a KPWiG wszczęła postępowanie wyjaśniające w sprawie manipulacji kursem. Na razie bez efektów.

KFM zajmuje się produkcją przyrządów pomiarowych, kontrolnych i badawczych. W 2003 r. przychody spółki wzrosły o 60 proc. do 71,2 mln zł, ale i tak poniosła 1,4 mln zł straty.