Znikają długi firm mięsnych
Zmienia się wizerunek finansowy krajowego przemysłu spożywczego. Z grona potentatów wyłamują się niektóre krajowe firmy, głównie z branży mięsnej.
W 1998 roku z komercyjnego rynku obrotu wierzytelnościami znikły oferty sprzedaży długów zakładów mięsnych, choć trzeba przyznać, że nie były towarem chodliwym. Do chwili obecnej w ofertach sprzedaży długów nie notowano zmian podaży. Pojawiły się co prawda wierzytelności wobec zakładów drobiarskich, głównie z woj. pomorskiego, ale zmiany te przeminęły bez echa.
W OSTATNIM tygodniu dokonano między innymi transakcji sprzedaży długu zakładu drobiarskiego na kwotę 380 tys. zł. Wierzytelność wynikała z faktur wartych 300 tys. zł oraz osiemnastomiesięcznych odsetek za zwłokę. Cenę zakupu ustalono na kwotę 320 tys. zł. Nabywca zapłacił 100 proc. należności głównej. Kwota 20 tys. zł stanowi wynagrodzenie pośrednika, zaś 60 tys. zł odsetek za zwłokę nabywca otrzyma w formie wynagrodzenia. Należność zostanie potrącona ze zobowiązań, jakie nabywca ma wobec zakładu drobiarskiego z tytułu zakupionych wyrobów.
DOŚWIADCZENIE prawniczo-finansowe dostawców drobiu do zakładów drobiarskich jest znikome. Wielu hodowców nie wykorzystuje możliwości, jakie daje im pośrednictwo na rynku obrotu wierzytelnościami. Nie znają bowiem podstawowych mechanizmów rozliczeń bezgotówkowych. Problemy hodowców skupiają się na produkcji drobiu, zaś odzyskanie należności jest nowym doświadczeniem. Kiedy dłużnik zwleka z zapłatą, nie stosuje żadnych mechanizmów umożliwiających przynajmniej częściowe odzyskanie należności. Niewątpliwie jest to jedna z nisz poszukiwanych przez fachowców od długów.
NIE MA jednak wyraźnego zainteresowania ze strony potencjalnych nabywców wierzytelności wobec zakładów drobiarskich. To także należy do zadań pośredników finansowych. Poszukiwanie klienta obejmuje firmy dystrybucyjne i sieci detaliczne. Tam kryją się odbiorcy, a więc dłużnicy tych zakładów, którzy mogą być zainteresowani wykupem wierzytelności dostępnych na rynku wobec kiepskich wierzycieli.
Trudna sytuacja finansowa niektórych zakładów branży mięsnej nie zachęca do inwestowania w ich długi. Rozliczenia bezgotówkowe są więc dobrym rozwiązaniem problemów wierzycieli. Przewiduje się miarowy wzrost podaży długów, zwłaszcza podmiotów których wiarygodność płatnicza obniża się.