Nastroje panujące przez wtorkową sesją pozostają chimeryczne i wrażliwe. Wycena kontraktów oscyluje w pobliżu wczorajszych zamknięć, ale widać pewne nadzieje na odbicie.
Około godziny 13:30, na dwie przed otwarciem sesji na rynku kasowym na wartości zyskiwały kontrakty na S&P500 i Nasdaq 100 drożejąc odpowiednio o 0,05 i0,013 proc. Zniżkowały z kolei na indeks największych blue chipów DJ IA o 0,07 proc.
Wczorajsza korekta sprokurowana została doniesieniami, że chiński regulator prowadzi dochodzenie przeciwko Nvidii w kontekście praktyk monopolistycznych. Odczytywane jest to jako swoisty odwet za sankcje jakimi objęty jest m.in. transfer najnowocześniejszych technologii do Państwa Środka. Może to też zaszkodzić wynikom spółki, dla której chiński rynek ma spore znaczenie w strukturze przychodów. Obawy z tym związane oraz niepewność co do wprowadzenie zapowiadanych przez prezydenta-elekta wyższych ceł importowych na towary i produkty choćby z Chin przeceniły też udziały wielu innych technologicznych gigantów w tym Meta, Amazona czy Netfliksa.
Dzisiaj, podobnie jak wczoraj z obszaru makroekonomii nie pojawi się zbyt wiele, a przynajmniej naprawdę istotnych, odczytów. Warto jedynie wspomnieć o finalnych danych o kosztach pracy i wydajności w III kw. Te pierwsze mają według prognozy nieco zmniejszyć tempo wzrostu, zaś wydajność nieznaczne się poprawić.
Inwestorzy czekać już będą jednak na jutrzejsze i czwartkowe dane o inflacji w największego na świecie gospodarce. Według projekcji, inflacja zasadnicza wzrosła o 0,3 proc, w listopadzie i 2,7 proc. w ciągu poprzednich 12 miesięcy.
Wraz z danymi o dynamice cen producentów oba odczyty mogą mieć wpływ na przyszłotygodniową decyzję FOMC ws. stóp procentowych.
W przedsesyjnym handlu mocno tanieją udziały Oracle. Powodem sięgającej momentami ponad 8 proc. zniżki jest rozczarowanie wynikami operatora przetwarzania danych w chmurze i ostrzeżenia odnośnie zysku za III kwartał roku obrachunkowego.
