Znów huśtawka nastrojów, ale Nasdaq skoczył 1,5 proc.

Marek Druś
opublikowano: 2001-10-25 00:00

Środowe sesje na amerykańskich giełdach toczyły się bez większych emocji. „Beżowa księga” przedstawiona przez Fed niczym uczestników rynku nie zaskoczyła i nie wywołała większej reakcji. Od początku notowań przewaga popytu widoczna była jedynie na Nasdaq. Dow Jones zmieniał swoją wartość umiarkowanie oscylując wokół poziomu wtorkowego zamknięcia.

Nie rozjaśniła sytuacji „Beżowa księga”, przedstawiona przez Fed. W raporcie stwierdzono, że amerykańska gospodarka odczuje negatywne skutki tąpnięcia po zamachu terrorystycznym z 11 września, jednak — jak napisano — są one obecnie trudne do oszacowania. Ruchy kursów widać było głównie po notowaniach papierów spółek informujących o wynikach kwartalnych lub podających ich prognozy. Jeden z większych spadków notowały papiery internetowego detalisty Amazon.com. Spółka poinformowała o słabych wynikach trzeciego kwartału, jednocześnie zapowiadając ich dalsze pogorszenie.

Odmienne nastroje panowały wśród udziałowców spółek, które zaskoczyły poprawą wyników. Tak działo się w przypadku Nextel Communications, piątego pod względem wielkości amerykańskiego operatora komórkowego. Udziały spółki były najbardziej drożejącym komponentem indeksu Nasdaq-100. Równie dobrze wyglądały notowania papierów Citrix Systems. W ujęciu branżowym doskonale wypadły po raz kolejny notowania papierów producentów chipów. Przez niemal całą sesję drożały akcje wszystkich spółek wchodzących w skład indeksu Philadelphia Semiconductor, m.in. Applied Micro Circuits, Intel czy Vitesse.

Na europejskich giełdach panowały w środę dobre nastroje. Pięć z ośmiu największych europejskich rynków zanotowało wzrost głównych indeksów. Drożały akcje spółek telekomunikacyjnych i banków. Mocno zwyżkował kurs akcji narodowych telekomów: fińskiej Sonery i hiszpańskiej Telefoniki. W przypadku pierwszej ze spółek zadecydowało o tym podniesienie jej rankingu kredytowego przez agencję Moody's. Telefonika poprawiła wycenę po udanej emisji obligacji o wartości 2 mld EUR. Zdrożały papiery British Telecommunications, co wiąże się z decyzją udziałowców spółki przybliżającą wydzielenie z niej odrębnego podmiotu, zajmującego się telefonią komórkową.

Oczekiwanie na kolejną obniżkę stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny poprawiło wycenę papierów banków. W górę poszły kursy m.in. Commerzbanku, Societe Generale i Lloyds TSB. Spadały ceny papierów spółek naftowych, co wiąże się z utrzymującym się trendem spadkowym cen ropy i zapowiedzią OPEC powstrzymania się przez trzy tygodnie od ograniczenia wydobycia surowca. Staniały papiery British Petroleum, Shell T&T i TotalFina Elf.