Znów wzrosty na Wall Street

Marek Druś
opublikowano: 2013-06-26 22:19

Dow Jones po raz 14. z 18. czerwcowych sesji kończył dzień trzycyfrową zmianą. Tym razem rósł o 1,0 proc. Tyle samo zyskał S&P500. Nasdaq kończył dzień zwyżką o 0,85 proc.

Kolejny dzień wzrostów na amerykańskich rynkach akcji. Dla inwestorów najważniejsze są obecnie sygnały dotyczące ograniczenia przez Fed zakupów aktywów na rynku. W środę nadzieję, że strumień pieniędzy z banku centralnego nie wyschnie tak szybko i mocno wzmocniła korekta w dół szacunków wzrostu gospodarczego w drugim kwartale. Pod koniec sesji pomógł także szef Fed w Richmond. Jeffrey Lacker powiedział, że rynek „wyszedł przed szereg” reagując tak nerwowo na sugestię ograniczenia programu QE. Podkreślił, że Fed „nie jest nawet blisko” rozpoczęcia zmniejszania swojego bilansu. Rentowności obligacji skarbowych USA spadły. Umacniał się jednak dolar, co spowodowało spadek cen na rynku surowcowo-towarowym. Kurs złota spadł do najniższej wartości od sierpnia 2010 roku. Pomimo początkowego spadku kursu lekko zdrożała jednak ropa.

Na zamknięciu rosła wartość indeksów wszystkich 10 głównych segmentów S&P500. Najmocniej spółek ochrony zdrowia (1,5 proc.), użyteczności publicznej i dóbr codziennego użytku (po 1,3 proc.). Najmniej poszły w górę indeksy segmentów IT (0,5 proc.) i materiałowego (0,2 proc.). Zdrożało 84 proc. spółek wchodzących w skład S&P500 i Nasdaq 100. Z 30 blue chipów ze średniej Dow Jones zdrożało 27. Najmocniej rosły kursy Microsoftu, który w środę chwalił się nowym systemem Windows 8.1, sieci sklepów z artykułami budowlanymi Home Depot i koncernu lotniczego Boeing. Jako jedynie staniały akcje koncernu aluminiowego Alcoa, producenta ciężkiego sprzętu budowlanego Caterpillar i giganta IT, IBM.