Znów zielono na Wall Street

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2015-07-16 22:08

Po jednodniowej przerwie, w czwartek indeksy amerykańskich giełd powróciły do wzrostowej tendencji, balansując w pobliżu rekordowych poziomów.

Na finiszu indeks DJ IA rósł o 0,39 proc., wskaźnik S&P500 o 0,80 zaś technologiczny Nasdaq o 1,26 proc. Poprawa nastrojów na parkietach była przede wszystkim zasługą najnowszych doniesień z Grecji i strefy euro, a także kilku dobrych raportów kwartalnych. 

Bloomberg

Inwestorów ucieszyło przyjęcie przez grecki parlament warunków pomocy „narzuconych” przez wierzycieli, a następnie pozytywne decyzje eurogrupy i Europejskiego Banku Centralnego odnośnie zgody na finansowanie kolejnej pomocy. 

W czwartek na parkiet dotarły ważne odczyty makro. Mocnej niż oczekiwano spadła liczba osób po raz pierwszy ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych, która w tygodniu zakończonym 11 lipca wyniosła 281 tys.

Z kolei w tygodniu zakończonym 4 lipca liczba osób kontynuujących pobieranie zasiłku spadła o 112 tys. do 2,2 mln.

Niemiło za to zaskoczył indeks Fed z Filadelfii obrazujący aktywność produkcyjną w tym regionie Stanów Zjednoczonych. Spadł on w lipcu znacznie mocniej niż oczekiwano do 5,7 pkt z 15,209 w czerwcu przy prognozie na poziomie 12,5 pkt.

Neutralny wydźwięk miał natomiast odczyt wskaźnika NAHB opisujący koniunkturę panującą na rynku nieruchomości w Stanach Zjednoczonych. W lipcu utrzymał się na poziomie 60 pkt, takim samym jak miesiąc wcześniej. 

Dodatnie zmiany notowało w czwartek dziewięć z 10 głównych grup branżowych wchodzących w skład indeksu S&P500. Najmocniej zyskiwały papiery przedstawicieli sektora telefonicznego, dóbr konsumenckich oraz użyteczności publicznej. Szóstą sesję z rzędu drożały akcje banków, co jest najdłuższą taką serią od grudnia 2013 r. 

Akcje serwisu wideo na żądanie Netflix zyskiwały ponad 16 proc. po informacji o znaczącym wzroście abonentów w drugim kwartale, która to liczba przekroczyła oczekiwania analityków. Ponad 6 proc. drożały udziały Ebay po tym jak internetowy gigant pochwalił się kwartalną sprzedażą znacznie lepszą od prognoz i zapowiedział sprzedaż jednego z swoich działów za 925 mln USD. 

Z kolei o ponad 3 proc. rósł kurs walorów banki Citigroup, któremu w przebiciu prognoz analityków odnośnie zysku kwartalnego pomogła redukcja kosztów.