Według policji, takich listów z kwasem, wysyłanych na adresy prywatne, było już wiele. Otrzymują je głównie małżonki bankierów prywatnych.
Nic nie wiadomo o sprawcach. Media spekulują, że mogą to być niezadowoleni
klienci banków, szukający zemsty za straty finansowe, poniesione podczas
kryzysu.(PAP)