ZPC San zwolnią 117 osób
Do lutego 2000 roku 117 osób będzie musiało odejść z Zakładów Przemysłu Cukierniczego San w Jarosławiu. Zarząd spółki tłumaczy zwolnienia koniecznością ograniczania kosztów.
Na początku listopada zarząd Zakładów Przemysłu Cukierniczego San w Jarosławiu przedstawi listę osób, które będą musiały odejść z fabryki. Pracę straci w sumie 117 z prawie 900 osób zatrudnionych w firmie. W pierwszej kolejności z zakładem rozstaną się ci, którzy przyszli do pracy jako ostatni.
— Najpierw będziemy poszukiwać ochotników — mówi Jacek Kazimierski prezes zarządu ZPC San.
Zmniejszyć wydatki
Jacek Kazimierski tłumaczy redukcję zatrudnienia koniecznością obniżania kosztów. Sprzedaż Sanu zwiększyła się w tym roku o 7-8 proc. (ze 116,5 mln zł do 125,82 mln zł), podczas gdy firma planowała co najmniej 13-proc. wzrost. Wpływ na pogorszenie wyników ma zmniejszenie popytu na rynku pieczywa cukierniczego. W porównaniu z lipcem 1998 r. rynek ciastek zmniejszył się prawie o 10 proc.
— To bardzo duży spadek. Zamierzamy jednak utrzymać swoją pozycję — podkreśla prezes Sanu.
W sumie nieźle
Jacek Kazimierski zapewnia, że mimo kłopotów od ponad pięciu lat, czyli od wejścia do firmy brytyjskiego koncernu United Biscuits, San nigdy nie miewał się lepiej.
— Zwiększyliśmy udział w rynku ciastek do 19,9 proc., podczas gdy łączny udział Danone i Wedla spadł z 24,7 do 22,9 proc. — chwali się prezes Kazimierski.
San chce zainwestować w sprzedaż wafli w czekoladzie. To jedyny segment rynku ciastek, który wzrósł w 1999 roku. UB zostanie wkrótce właścicielem węgierskiej fabryki wafli Stollwercka.