Związek Pracodawców Prywatnych Energetyki uważa, że rządowy "Program dla elektroenergetyki", zakładający utworzenie skonsolidowanych grup, jest niespójny i nie zapewni konkurencji na rynku energii - poinformował na czwartkowej konferencji prasowej Przemysław Chojnowski ze Związku.
Według Związku, działającego w ramach Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych (PKPP) Lewiatan, niezbędne jest utworzenie 4-5 skonsolidowanych grup, jednak powinno to wynikać z mechanizmów rynkowych, a nie z administracyjnej decyzji rządu.
Związek odniósł się też do założeń rządu, iż realizacja "Programu dla elektroenergetyki" przyczyni się do wzrostu konkurencji i spadku cen. "W programie brak jest spójności. Obawiamy się, że rządowa propozycja konsolidacji ograniczy konkurencję, co spowoduje wzrost cen energii" - powiedział Chojnowski. Dodał, że nie zapewnią tego duże państwowe przedsiębiorstwa, zajmujące się zarówno wytwarzaniem, dystrybucją i sprzedażą energii.
"Konsolidacja doprowadzi do powstania dużych podmiotów, które będą zdolne inwestować. Jednak z drugiej strony konieczne jest zapewnienie mechanizmów konkurencji między tymi podmiotami, a tego nie ma w programie" - powiedział na konferencji prezes Electrabel Grzegorz Górski.
Według Związku, metodą stworzenia silnych i zdolnych do międzynarodowej konkurencji firm powinna być prywatyzacji. Przedsiębiorcy domagają się też jednoznacznej deklaracji rządu, że będzie kontynuowana prywatyzacja w tym sektorze. Chcą by rząd przygotował listę spółek wraz z terminem i sposobem ich prywatyzacji.
Uczestnicy konferencji wskazali również na prywatyzację jako najlepszy sposób na rozwiązanie kontraktów długoterminowych (KDT), hamujących ich zdaniem liberalizację rynku energii. Są to umowy na zakup energii, zawierane w latach 90. między Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi (PSE) a elektrowniami, które w ten sposób zabezpieczały kredyty zaciągnięte na inwestycje. Umowy obejmują ponad 50 proc. rynku i gwarantują elektrowniom stałe, wysokie ceny sprzedaży energii.