Zróbcie coś!

Mirosław Aleksander
opublikowano: 2005-12-06 00:00

Po lekturze artykułu w ostatnim dodatku „Lokale i grunty” w „Pulsie Biznesu” o krzyczącym tytule „Przede wszystkim zróbcie coś z tym VAT” nasuwa się mi pewna refleksja. To refleksja zwykłego obywatela — konsumenta takiego dobra, jakim jest mieszkanie, ale także osoby będącej w środku tzw. środowiska deweloperskiego. W obu przypadkach jest ona zbieżna, a sprowadza się do okrzyku o tej samej treści: Zróbcie coś!

Głos obywatela i dewelopera skierowany do decydentów odpowiedzialnych za stan, w którym się znaleźliśmy. Na co dzień deweloperzy konkurują ze sobą, ale dziś wszyscy mówią, a raczej krzyczą jednym głosem: Zróbcie coś…

Myślę, że nie trzeba mówić do kogo ten krzyk jest skierowany. Tak więc krzyczymy wszyscy o:

- skuteczną walkę w Brukseli o dłuższy okres ochrony przed wprowadzeniem wyższej stawki VAT

- skuteczne, szybkie uchwalenie nowych planów zagospodarowania przestrzennego

- rzeczywiste usunięcie barier prawno-administracyjnych przy wydaniu pozwolenia na budowę i realizowanie inwestycji

- skuteczne działanie zmierzające do zatrzymania odpływu fachowców z branży budowlanej

- natychmiastowe działanie zmierzające do obniżenia kosztów pracy

- wprowadzenie regulacji zwiększają- cych kompetencje i odpowiedzialność urzędnika

- walkę z korupcją, aby nie trzeba było dalej chodzić do urzędnika z przysłowiowymi rajstopami lub wodą kolońską —bo i o takich sytuacjach słyszałem.

Więc jeszcze raz krzyczymy: Zróbcie coś! A wy, decydenci nas wysłuchajcie!

Mirosław Aleksander, Seta Development