Zuckerberg też kupił sobie wyspę?

AD
opublikowano: 2014-09-30 14:26

Ma Larry Ellison, czemu nie miałby mieć i szef Facebooka? Amerykański portal Pacific Business News dowiedział się, że to Marc Zuckerberg stoi za kupnem sporego kawałka hawajskiej wyspy Kaua'i.

O ciekawym planie, jaki dla swojej hawajskiej wyspy ma Larry Ellison pisaliśmy kilka dni temu.

Widoczek z folderu sprzedażowego
Widoczek z folderu sprzedażowego
FOT. mat. prasowe

Teraz zaś kolejny amerykański portal podchwyca informację podaną przez Pacific Business News o tym, że swój kawałek Hawajów zapragnął mieć również Marc Zuckerberg.

Portal potwierdził informację "u źródła zbliżonego do transakcji", że to szef Facebooka jest tajemniczym nabywcą Kahuaina Plantation - północnego wybrzeża najstarszej wyspy Hawajów - Kaua’i. Nieruchomość wystawioną na sprzedaż za 70 mln USD kupiła w sierpniu utworzona ledwie miesiąc wcześniej spółka Kahuaina Holdings LLC działając w imieniu innego nabywcy.

Ani jednak Kahuaina Holdings ani sprzedawca nie chcą na razie oficjalnie ujawniać kto rzeczywiście stał za transakcją.

Kahuaina Plantation to licząca 357 akrów piękna, niezamieszkana zatoka z kilometrowym odcinkiem piaszczystej plaży i pozwoleniem na budowę nawet 80 luksusowych hoteli. To tu kręcono niektóre ujęcia "Piratów z Karaibów" czy "Parku Jurajskiego".

Według miejscowego planu zagospodarowania część zatoki powinna być przeznaczona pod "rolnictwo ekologiczne" takie jak uprawa imbiru, ostryżu długiego czy papai.