ZUK odpuścił emisję

GRA
opublikowano: 24-03-2011, 00:00

Emisji dla funduszy nie będzie, bo cena jest za niska. Ale akcje sprzedał funduszom główny akcjonariusz.

Emisji dla funduszy nie będzie, bo cena jest za niska. Ale akcje sprzedał funduszom główny akcjonariusz.

Zakład Urządzeń Kotłowych Stąporków zrezygnował z przeprowadzenia zapowiadanej od dawna emisji akcji.

— Giełdowa wycena ZUK nie jest zbyt atrakcyjna — komentuje krótko Lech Pasturczak, szef rady nadzorczej i największy akcjonariusz ZUK (poprzez firmę Stalmax kontroluje 75 proc. kapitału).

ZUK chciał wyemitować akcje stanowiące do 10 proc. kapitału, czyli 450 tys. papierów, i skierować je do instytucji finansowych, z wyłączeniem prawa poboru dla dotychczasowych akcjonariuszy. Pozyskane pieniądze miały zostać przeznaczone przede wszystkim na wybudowanie hali do produkcji pelletu, czyli materiału opałowego ze sprasowanych odpadów (pyłu węglowego, makulatury, słomy). Budowa hali będzie kosztować 16,6 mln zł, ale 7,8 mln zł jest już zagwarantowane — spółka dostanie dotację z UE.

— O pozostałe 8 mln zł zadbamy, sięgając po środki własne i kredyt — twierdzi Lech Pasturczak.

Harmonogram projektu pozostaje przy tym bez zmian. Prace przy budowie hali ruszą jesienią, a pierwsze istotne przychody pojawią się w 2012 r.

Pellet ma być czwartym filarem działalności ZUK. Teraz firma oferuje urządzenia i usługi dla sektora energetycznego, związanego z ochroną środowiska oraz budowlanego. W dwóch ostatnich widać wyraźne ożywienie.

— Nigdy nie mieliśmy tylu kontraktów. Odbiorcy zwiększają zamówienia na potęgę — wyjaśnia Lech Pasturczak.

Dlatego prognozy finansowe na 2011 r. zostaną najprawdopodobniej podniesione. Teraz mówią o 63 mln zł obrotów i 5 mln zł zysku netto.

— Przypuszczam, że po drugim kwartale zdecydujemy się na korektę prognoz w górę — mówi Lech Pasturczak.

Choć emisja skierowana do instytucji finansowych nie dojdzie do skutku, to fundusze i tak dostaną akcje. Stalmax sprzedał przedwczoraj, w transakcjach pakietowych, papiery stanowiące ok. 10 proc. kapitału ZUK.

— Zależało nam na zwiększeniu free-floatu i pozyskaniu akcjonariuszy instytucjonalnych. Plan zakłada, że wprowadzą do rady nadzorczej przedstawiciela, który pomoże m.in. w kwestiach controllingu — zapowiada Lech Pasturczak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu