ZUS: odświeżone pomysły na transferowanie składek

Katarzyna Ostrowska
opublikowano: 2000-10-24 00:00

ZUS: odświeżone pomysły na transferowanie składek

Nikt już nie jest w stanie przewidzieć, kiedy system informatyczny ZUS będzie działał sprawnie. Dlatego coraz częściej pojawiają się pomysły, aby odciążyć go z odpowiedzialności za przesyłanie składek do OFE.

Akcjonariusze PTE wydali niemałe pieniądze na biznes emerytalny, a nadal 25-30 proc. składek nie trafia na konta ich klientów. Ireneusz Fąfara, wiceprezes ZUS, przyznał na debacie podczas targów „Twoje pieniądze”, że zakład nie był przygotowany do reformy emerytalnej i nie wiadomo, kiedy będzie gotowy system informatyczny. Dopóki nie zostaną wyeliminowane błędy w dokumentach, nie będzie kont indywidualnych, dopóty nie ma co marzyć o radykalnej poprawie sytuacji. Tymczasem część PTE zaczyna już mieć problemy finansowe.

Pojawiają się więc różne pomysły pomysły uzdrowienia tej sytuacji. Należą do nich: przekazywanie składek klientów OFE ryczałtem, wydzielenie części ZUS tylko do celu pobierania i przekazywania pieniędzy ubezpieczonych, powstanie oddzielnej do tego instytucji — prywatnego agenta transferowego. Wcześniej Lesław Gajek, prezes ZUS, aby odciążyć zakład, proponował, by pracodawca przesyłał składki bezpośrednio do OFE. Propozycje te wymagają czasu, zmian legislacyjnych i wiążą się z dodatkowymi kosztami.

— Pomysł bezpośredniego przekazywania składek przez pracodawców jest zły. Wprowadziłby jeszcze większe zamieszanie i możliwość powstawania większej liczby błędów niż obecnie oraz dodatkowe koszty — mówi Marek Góra, szef zespołu twórców reformy emerytalnej.

Propozycja ryczałtowego przekazywania składek — jako projekt awaryjny — jest natomiast gotowa od dawna. Gdyby w 1999 roku było wiadomo, że ZUS nie jest w stanie wywiązać się z terminów, można ją było wprowadzić.

— Źle się stało, że projekt nie został wdrożony w ubiegłym roku — podkreśla Marek Góra.

Jego zdaniem, najlepszą opcją jest wydzielenie części ZUS, która zajęłaby się przesyłaniem składek, zarówno na konta w I filarze, jak i w II filarze, na fundusz pracy etc.

— Każdy pomysł, poza wydzieleniem części ZUS czy — doraźnie — ryczałtowe przekazywanie składek, to wyrzucanie pieniędzy — dodaje Marek Góra.

Z kolei opinie przedstawicieli OFE są podzielone.

— System informatyczny ZUS dużo kosztuje. Przesłana jest już część składek klientów. Poprawiła się ich ściągalność, dlatego nie wymyślałbym nic nowego — twierdzi Mirosław Kowalski, prezes grupy Zurich.

Paweł Wojciechowski, prezes PTE Allianz, uważa natomiast, że pomysł powstania specjalistycznego agenta transferowego nie jest zły.