Koniec z budowlanką, stawiamy na jakość obsługi klientów — to plan Zbigniewa Derdziuka, prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS).
— Poza standardowymi remontami nie będziemy już inwestować w budynki. Chcemy usprawnić działanie ZUS — mówi Derdziuk.
ZUS zapowiada spore ułatwienie dla klientów. Już niedługo przedsiębiorcy będą otrzymywali zaświadczenia o niezaleganiu ze składkami od ręki. Mikroprzedsiębiorcy nie będą musieli wypełniać deklaracji, zrobi to za nich… pracownik ZUS. Ale wiąże się to z wydatkami.
— Aby podnieść jakość obsługi, musimy zautomatyzować procesy, a to oznacza wdrożenie systemów IT, m.in. SAP — mówi prezes ZUS.
Aby plan się udał, trzeba wymienić sprzęt — co trzeci z 45 tys. komputerów w ZUS jest sprzed 2001 r. Dlatego w tym roku zakład chce kupić 10 tys. komputerów, 13 tys. licencji na oprogramowanie i 3,4 tys. drukarek i skanerów. Planuje wydać 65 mln zł. Na zakup łączy telekomunikacyjnych chce wyłożyć 20 mln zł, a urządzeń WAN i LAN kolejne 10 mln zł rocznie. ZUS pracuje też nad systemami usług elektronicznych dla klientów, na które uzyskał 212 mln zł unijnej dotacji.