ZUS zaczyna nadrabiać zaległości
Fundusze emerytalne przyznają, że w styczniu ZUS znacznie przyspieszył przesyłanie składek klientów. Zakład twierdzi, że nie narasta już jego zadłużenie wobec OFE. W styczniu fundusze dostały ponad 767,6 mln zł.
Przedstawiciele OFE są zaskoczeni poprawą, jaka nastąpiła w ubiegłym miesiącu w ZUS. W styczniu zakład przelał na konta OFE ponad 767,6 mln zł wraz z odsetkami, które stanowiły zaledwie 0,36 proc. tej kwoty. Według funduszy emerytalnych, w tej kwocie znalazły się zaległości nawet za 1999 rok. Tak wysoką miesięczną sumę składek z odsetkami wcześniej zakład przekazał do OFE tylko raz — w maju 2000 roku.
— Jest to być może symptom wychodzenia ZUS na prostą. Jeżeli taka sytuacja powtórzy się w lutym i marcu, będzie można mówić o poprawie — mówi Tomasz Frontczak, prezes AIG PTE.
ZUS twierdzi, że nie narasta już zadłużenie wobec funduszy, a w tym roku zlikwidowane będą wszystkie zaległości.
— Nie tylko nie rośnie już zadłużenie ZUS wobec OFE, ale zaległości, jakie nagromadziły się w ciągu fatalnego roku 1999, są systematycznie likwidowane. Jeśli styczniowy poziom przekazywania pieniędzy utrzyma się, to w tym roku ZUS zlikwiduje zaległości i składki do funduszy będzie przekazywał na bieżąco — mówi Anna Warchoł, rzecznik prasowy ZUS.
Dodaje, że styczniowa poprawa w przesyłaniu składek wynika głównie ze wspólnego — OFE i ZUS — czyszczenia baz danych oraz współpracy w ramach działającego od października ubiegłego roku zespołu roboczego. Do sierpnia, kiedy ZUS zacznie wysyłać informacje o stanie konta w I filarze, zamierza nadrobić wszystkie stare zaległości wobec klientów OFE. Od lutego rusza jednak system ewidencji kont i funduszy, który może wygenerować kolejne błędy w plikach.
W 1999 roku zakład przekazał OFE 2,3 mld zł, w 2000 r. — 7,6 mld zł. Do końca stycznia fundusze dysponowały ponad 10,6 mld zł.
Zakładowi udało się ponadto odzyskać za 1999 r. ponad 1,6 mld zł zaległych składek, a za 2000 r. — blisko 1,7 mld zł. Całkowite zadłużenie płatników wobec Funduszu Ubezpieczeń Społecznych ZUS ocenia na około 17 mld zł, z czego duża część jest już nie do odzyskania. W 2000 roku do ZUS wpłynęło o prawie 12 mld zł więcej niż w analogicznym okresie 1999 r. W ubiegłym roku zakład otrzymał 68,6 mld zł. Ściągalność składek wyniosła prawie 97 proc.