PKP PLK chcą odchudzić zatrudnienie (o 500 osób) oraz strukturę (z 40 do 23 zakładów linii kolejowych) - pisze "Dziennik Gazeta Prawna". Według zarządu ruchy te zmniejszą koszty działalności operacyjnej i usprawnią procesy inwestycyjne prowadzone przez spółkę. Spodziewane oszczędności to 150 mln zł. Jednak związki zawodowe zamierzają zatrzymać zaplanowany na październik proces reorganizacji firmy.

Według Adriana Furgalskiego, dyrektora Zespołu Doradców Gospodarczych TOR, związkowcy chcą zatrzymać przekształcenia w spółce w obronie działaczy, którzy stracą stołki i pensje za nicnierobienie. W tej sytuacji - twierdzi - potrzebny jest parasol ochronny ministra infrastruktury podobny do tego, jaki roztoczył on w zeszłym roku nad zmianami w PKP Cargo.