Związek Miast Polskich przeciw pomysłom Rostowskiego

DI
opublikowano: 2011-03-04 16:01

Zahamujecie rozwój kraju - tak o konsekwencjach rządowych pomysłów na zbijanie deficytu w samorządach mówią przedstawiciele ZMP.

W piątkowym „PB” napisaliśmy, że z listu Jacka Rostowskiego do Komisji Europejskiej wynika jeden wniosek - to przede wszystkim samorządy wezmą na swoje barki konieczność zbijania deficytu. Na reakcję samorządowych włodarzy nie trzeba było długo czekać. Związek Miast Polskich (ZMP) przyjął w piątek stanowcze stanowisko w tej sprawie.

- Nie widzimy (...) uzasadnienia dla administracyjnego ograniczenia przyrostu zadłużenia JST w najbliższych latach, zwłaszcza że zebrane dotąd informacje o planowanych w Wieloletnich Prognozach Finansowych deficytach wskazują, że po r. 2011 nastąpi ich radykalny spadek - twierdzą samorządowcy.

Odrzucają pomysł, by ograniczyć deficyt jednostek samorządu terytorialnego (JST) w relacji do planowanych dochodów. Limity 4, a następnie 3,2 i 1 proc. określają jako drakońskie.
- Zamiast tego można by przyśpieszyć wejście w życie przepisów odnoszących limit zadłużenia do zdolności jego spłaty (nadwyżki operacyjnej każdej jednostki) - twierdzą samorządowcy.

ZMP wypomina rządzącym, że deficyt budżetu państwa w znacznej części dotyczy finansowania nieefektywnych elementów systemu finansów publicznych w państwie, natomiast dziury w budżecie JST to efekt inwestycji.

- Zamiar zredukowania w najbliższych latach deficytu sektora finansów publicznych, w tym budżetów JST, zrozumiały ze względu na oczekiwania Unii Europejskiej, nie może nastąpić głównie naszym „kosztem”, ponieważ spowoduje to zmniejszenie wydatków inwestycyjnych JST, w tym również pogorszenie efektywności wykorzystania środków strukturalnych UE. Istotnym skutkiem takiej decyzji będzie zahamowanie tempa rozwoju Polski. Możliwe będą jednak także inne negatywne skutki ekonomiczne i prawne, wynikające z konieczności zmian, a nawet wycofania się z zawartych umów wieloletnich z instytucjami unijnymi oraz wykonawcami inwestycji - ostrzegają samorządowcy.

Odnoszą się też do słynnego rozporządzenia ministra finansów z 23 grudnia, które - zdaniem niektórych ekspertów - rozkłada na łopatki nadal raczkujące nad Wisłą partnerstwo publiczno-prywatne. Określają je jako wydane niezgodnie z prawem.

- Aby uniknąć spodziewanego - wobec planowanych ograniczeń - zmniejszenia poziomu inwestycji JST trzeba także poszukać innych rezerw, których wykorzystanie mogłoby ograniczyć koszty działania JST, lub też zwiększyć wydajność istniejących źródeł naszych dochodów własnych – i w ten sposób zmniejszyć nasz deficyt. Proponujemy od lat rzetelną debatę na ten temat, jednak nie jest ona podejmowana - skarżą się przedstawiciele ZMP.

Samorządowcy wciąż liczą, że do niej dojdzie.

- Oczekujemy, że rząd podejmie z nowowybranym zarządem ZMP i przedstawicielami innych organizacji samorządowych (...) strategiczną debatę o stworzeniu warunków do wspomagania rozwoju lokalnego i regionalnego (system podatków lokalnych, rewitalizacja, zamówienia publiczne, PPP) - podsumowują samorządowcy.