Związki mają pomysł na huty
Związkowcy stalowych firm przygotowali program restrukturyzacji i konsolidacji hut, który ma być alternatywą dla pomysłu resortu gospodarki. Proponują, by w HK zrezygnować z inwestycji w linię COS, a w zamian przyspieszyć budowę ZOWB. Zgoda resortu na tę propozycję jest mało realna. Wówczas jednak związki zablokują realizację programu ministerialnego.
Związkowcy hut opracowali własny program konsolidacji sektora. Proponują, by do Polskich Hut Stali (czyli koncernu, do którego mają wejść połączone huty Katowice, Sendzimira, Florian i Celder) natychmiast przyłączyć Hutę Częstochowa. Tymczasem program restrukturyzacji autorstwa Ministerstwa Gospodarki przewiduje włączenie tej spółki do PHS w bliżej nie określonej przyszłości.
Edward Nowak, wiceminister gospodarki, odpowiedzialny w resorcie za restrukturyzację stalowego przemysłu, uważa, że jak najszybsze przyłączenie częstochowskiej huty do PHS jest ideałem — niestety, na razie niemożliwym do spełnienia. Huta Częstochowa realizuje bowiem ugodę z wierzycielami i proponuje im konwersję długów na akcje. Zdaniem wiceministra, jej przyłączenie w tym czasie do PHS może zaszkodzić prowadzonej w HCZ restrukturyzacji.
Związkowcy proponują też, by w Hucie Częstochowa nie wyłączać wielkiego pieca. Jego wygaszenie oznacza, że spółka będzie musiała dać zatrudnienie w swoich spółkach zależnych 200 osobom. Tymczasem związkowcy obawiają się, że zaproponowanie im pracy w innych firmach zakończy się ich zwolnieniem, i to bez możliwości skorzystania z socjalnego pakietu.
Inwestycyjne projekty
Kolejnym pomysłem związkowców jest rezygnacja z budowy w Hucie Katowice trzeciej linii do ciągłego odlewania stali. Tę inwestycję — której koszt oszacowano na 100 mln USD (400 mln zł) — przewiduje natomiast projekt resortu gospodarki.
Związkowcy chcą, by w zamian za rezygnację z budowy linii COS przyspieszyć realizację budowy linii zintegrowanego odlewania i walcowania blach na gorąco (ZOWB) . MG proponuje, by tę inwestycję realizować dopiero w latach 2003-2006.
— W projekcie związków jest wiele pożądanych rozwiązań. Polskie huty muszą produkować nowoczesne, wysoko przetworzone wyroby, by konkurować z importem i nie pozwalać na odbieranie rynku przez zagranicznych partnerów. Im szybciej powstanie ZOWB, tym lepiej — uważa jeden z anonimowych ekspertów branży.
Zgoda resortu gospodarki na przyspieszenie inwestycji w gorącowalcowane blachy w HK jest jednak mało realna. Powodem jest choćby brak środków, bo na ZOWB trzeba wyłożyć 600 mln USD (2,4 mld zł). Znalazłyby się, gdyby HK udała się restrukturyzacja finansowa.
Propozycje sanacji
Nie jest bowiem tajemnicą, że aby inwestycyjne propozycje — czy to z projektu resortu czy też związkowców — mogły być zrealizowane, stalowe firmy muszą uporać się z finansową restrukturyzacją. Jeśli nie uda się przekonać — przede wszystkim dostawców — do umorzenia części zobowiązań i wzięcia akcji za długi, obecne projekty, podobnie jak poprzednie, pozostaną jedynie na papierze.
Uzdrawiające propozycje MG ma dziś przyjąć KERM. Jednak czy dojdzie do ich realizacji — trudno przewidzieć.
— Mimo obietnic nikt projektu restrukturyzacji hutnictwa ze związkami nie konsultował. Nadal jest on tajny. Mamy go jedynie nieoficjalnie. Liczymy, że po przyjęciu ministerialnego projektu przez KERM dojdzie wreszcie do konsultacji, bo bez nich podejmiemy ostre środki protestu przeciwko jego realizacji — twierdzi Władysław Molęcki, szef Solidarności w HK.