Czasy strajkujących pracowników, okupujących przedsiębiorstwo z transparentami, są już dawno za nami. Przy dzisiejszym bezrobociu nieumiejętne podejście do pracodawcy nie przyniesie nic dobrego. Może jedynie przyspieszyć decyzję o zwolnieniu, i to na mniej korzystnych warunkach. Dlatego związki zawodowe zmieniają postawę. Uczą się, jak negocjować, jak ocenić sytuację firmy i jak w najefektywniejszy sposób pomóc w jej restrukturyzacji. Bez dostarczenia załodze wiedzy z zakresu prawa, psychologii i ekonomii, porozumienie często staje się niemożliwe.
— Pracownikom, którzy na co dzień nie zajmują się zarządzaniem firmą, trudno zrozumieć argumenty zarządu. Trzeba nam było wyjaśniać wiele rzeczy, o których wcześniej nie mieliśmy pojęcia. Okazało się jednak, że można dojść do konsensusu — tłumaczy Jacek Jungiewicz, wiceprzewodniczący NSZZ w Elektrowni Połaniec, w której zespół związkowców wynegocjował najlepszy pakiet socjalny w historii polskiej energetyki.
Zaznacza jednak, że bez specjalistycznego szkolenia byłoby to niemożliwe. Jego opinię potwierdza Andrzej Bogucki, wiceprzewodniczący zespołu negocjacyjnego Związku Zawodowego Solidarność w Energii — Gdańskiej Kampanii Energetycznej SA.
— Po pierwszym szkoleniu diametralnie zmieniliśmy punkt widzenia. Zaczęliśmy rozumieć, o co chodzi w zestawieniach i raportach, które do tej pory uważaliśmy za naciąganie i mydlenie oczu. Przekonaliśmy się, na co firma może sobie pozwolić nie bankrutując. Teraz jesteśmy bardziej świadomi tego, co dzieje się w przedsiębiorstwie — wyjaśnia Andrzej Bogucki.
Dodaje, że bez odpowiedniego szkolenia nie udałoby się im wynegocjować u inwestora 4/5 pakietu socjalnego.
Na szkoleniach związkowcom przekazywana jest wiedza z zakresu prawa, psychologii i ekonomii.
— Związkowcy muszą umieć ocenić, w jakiej sytuacji znajduje się przedsiębiorstwo. Nie bez znaczenia jest również znajomość prawa pracy. Biorą oni udział w opracowaniu układów zbiorowych, które potem stają się prawem w firmie. Od ich wiedzy i umiejętności będzie zależało, czy tworzone dokumenty rozwiążą problemy, czy tylko odsuną je w czasie — wyjaśnia Marcin Robert Łysiak, szef zespołu doradców w Lubelskim Centrum Edukacji i Konsultingu.
Podczas rozmów nie bez znaczenia jest też umiejętność opanowana stresu czy wykorzystania znajomości technik negocjacyjnych. Z grupy uczestników szkolenia wyłonionych zostaje kilku, którzy mają indywidualne predyspozycje do negocjacji.
— Pracownicy sami widzą, że nie wszyscy mogą reprezentować swoje interesy. Tak zwani krzykacze nie mają tu szans. Działania, od których zależy los kadry, muszą być przemyślane i rozważne. Nie mogą zostać zaprzepaszczone przez niezrozumienie czy nieopanowane emocje — tłumaczy Marcin Robert Łysiak.
Jego zdaniem, umiejętność zawierania porozumień jest ważna, szczególnie gdy na terenie zakładów działa więcej niż jeden związek zawodowy. Wówczas przedstawiciele poszczególnych związków muszą się porozumieć nie tylko z dyrekcją, ale i między sobą.
Pieniądze na kurs dla pracowników z dziedziny negocjacji znajdują się prawie zawsze. Zwykle finansują je związki. Coraz częściej jednak w kosztach szkoleń partycypują same zarządy. Okazuje się, że przeszkolenie związkowców przynosi wiele korzyści również kadrze zarządzającej.
— Często zdarza się, że brak wiedzy pracowników powoduje zablokowanie negocjacji. Załoga nie chce pracować i blokuje się całe przedsiębiorstwo. Dlatego często w interesie zarządu leży przeszkolenie przedstawicieli związków. Taka inwestycja nie jest krótkoterminowa. Jej efekty widać w dalszej działalności przedsiębiorstwa. Współpraca z doinformowanym i fachowo podchodzącym do spraw zespołem jest bardziej efektywna i ułatwia późniejsze wprowadzanie zmian — potwierdza Marcin Robert Łysiak.
Według niego, dzięki tego typu procesom pracownicy zaangażowani w negocjacje czują się bardziej odpowiedzialni za wynik rozmów. Poprawia się komunikacja w firmie, ponieważ zauważają oni, że tylko dzięki dostarczeniu rzetelnej informacji reszcie pracowników uniknie się nieporozumień i niedomówień. Rolę informatora spełnia tutaj zespół negocjacyjny, który musi nauczyć się, jak przekazać nabytą wiedzę pozostałym związkowcom.
Agnieszka Ostojska
[email protected] % (22)3342065