Związkowcy nie chcą marginalizacji HK
Związki zawodowe branży hutniczej zgodnie twierdzą, że sprowadzenie HK do roli dostawcy dla HTS oznacza rezygnację z inwestycji w tę pierwszą włoskiego Danieli. Skutki, wbrew pozorom, mogą okazać się niekorzystne dla obu przedsiębiorstw.
Ratunek dla polskiej branży stalowej Komisja Europejska widzi podobno w przejęciu przez państwo długów HK i kosztów redukcji pracowników oraz w ograniczeniu roli spółki do dostawcy półproduktów dla HTS.
Murem za HK
Efektów ograniczenia roli HK do dostawcy dla HTS obawiają się natomiast związkowcy — o dziwo zarówno jednej, jak i drugiej huty.
Przedstawiciele związków HK twierdzą, że jest to jednoznaczne z rezygnacją z inwestycji w linię zintegrowanego odlewania i walcowania blach na gorąco, którą w HK ZOWB ma wesprzeć włoski Danieli. Marek Nanuś z Międzyzakładowego ZZ Pracowników Ruchu Ciągłego HK, Władysław Molęcki z Międzyzakładowej Komisji NSZZ Solidarność i Jacek Zub z Międzyzakładowego Samorządnego Niezależnego ZZ Pracowników HK zgadzają się, że dobrowolna rezygnacja z inwestora uniemożliwi konkurowanie HK z zagranicznymi koncernami stalowymi. Większość produkcji spółki to bowiem nierentowne półwyroby.
Szefowie ZZ HK przewidują też, że bez inwestora spółka będzie musiała wyłączyć jeden z wielkich pieców. Związkowcy szacują, że kosztowałoby to ponad 100 mln zł.
Huta może także przestać dostarczać surowiec dla hut Cedler, Batory czy Kościuszko. Tego też obawiają się przedstawiciele hut — odbiorców HK i innych branżowych instytucji.
Podobną opinię wyraża Mirosław Wróbel, prezes HK, w przygotowanym przez siebie scenariuszu funkcjonowania branży bez inwestora w HK.
Na dostawy półproduktów z HK sceptycznie zapatrują się również związkowcy HTS.
— Popieramy pomoc państwa dla Huty Katowice. Wątpię jednak, żeby dla Huty Sendzimira korzystne było odbieranie od HK półproduktów. Usługi PKP są coraz droższe, trudno więc przypuszczać, by było opłacalne zaopatrywanie się w HK. Ponadto temu scenariuszowi przeczą względy technologiczne. Asortyment wyrobów HK raczej nie nadaje się do przetworzenia w HTS — uważa Leszek Kochan, wiceprzewodniczący KRH Solidarność w Hucie Sendzimira.
Blaszane perspektywy
HK jest obecnie producentem wyrobów długich (m.in. szyn), a HTS wyrobów płaskich (blach), a to dwa różne segmenty rynku. Problem jednak w tym, że HK za wszelką cenę chce wejść w produkcję blach. Wiadomo bowiem, że żadna duża huta bez tego sektora produkcji przetrwać nie jest w stanie. To zaś podsyca wojnę o rynek między HK a HTS. Przedstawiciele stalowych firm nie są jednak w stanie dziś jednoznacznie odpowiedzieć, czy jeśli HK nie uda się zrealizować inwestycji w gorącowalcowane blachy, potencjalny rynek przejmie HTS, czy też wypełnią go blachy importowane.
Nadzieja z Brazylii
Andrzej Szydło, wiceprezes ds. rozwoju Huty Katowice, poinformował wczoraj, że inwestowaniem w HK zainteresowana jest brazylijska Companhia Vale do Rio Doce, jedna z największych na świecie firm zajmujących się wydobyciem rudy żelaza. Dwa tygodnie temu HK podpisała list intencyjny dotyczący objęcia przez Brazylijczyków 80 proc. udziałów w spółce HK Stal. Jej wartość jest wstępnie szacowana na 310 mln USD (1,42 mld zł).
OKIEM EKSPERTA
Ograniczenie roli Huty Katowice wyłącznie do roli dostawcy dla Huty Sendzimira przekreśla szanse na inwestycję koncernu Danieli w linię zintegrowanego odlewania i walcowania blach. A bez udziału inwestora konieczne będzie ograniczenie produkcji spółki o połowę i zaprzestanie dostaw dla hut przetwórczych. Rozwój wypadków zależy również od banków — wierzycieli HK — i decyzji rządu dotyczącej pomocy spółce. Twierdzenie, że UE godzi się na nią, jest co najmniej nieprecyzyjne. W 1991 roku Polska podpisała z UE umowę stowarzyszeniową, w której napisano, że państwo może pomagać hutom przez pięć lat. Rząd wystąpił o przedłużenie terminu, ale decyzji UE na razie nie ma. Unijni eksperci czekają na program restrukturyzacji branży. Nic mi nie wiadomo, by UE zabraniała Polsce udzielenia pomocy hutom lub też naciskała na ograniczenie ich zdolności produkcyjnych.
Tadeusz Torz, prezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej