Związkowcy są niezadowoleni

JAZ
opublikowano: 2007-03-02 00:00

We wczorajszym „PB” przewidywaliśmy kolejarskie protesty — i niestety się to sprawdziło. W Gdańsku i Katowicach zostały wczoraj okresowo zablokowane tory. Powodem akcji był brak porozumienia w trwających od kilku miesięcy rozmowach związkowców z zarządem spółki PKP Polskie Linie Kolejowe (PKP PLK), dotyczących m.in. stuzłotowej podwyżki zasadniczego wynagrodzenia od 1 stycznia.

Kolejarscy związkowcy stwierdzili, że ich płace „spadły tak nisko, że w tej chwili są poniżej godności, trudno za to żyć”. Na tory wyszli przedstawiciele kilku organizacji, ale wśród protestujących było także wiele osób nienależących do żadnego związku.

Rzecznik PKP Michał Wrzosek poinformował, że „żądania płacowe związków zawodowych w PKP PLK przekraczają możliwości ekonomiczne firmy, oznaczają przekroczenie dopuszczalnego maksymalnego wskaźnika wzrostu wynagrodzeń ustalanego według przepisów ustawowych, a ich spełnienie zachwieje równowagą ekonomiczną spółki”. Starając się uprzedzić wczorajsze wydarzenia zarząd PKP PLK zadecydował o podwyżce wynagrodzeń kolejarzy o 84 zł od 1 marca — ale nie zadowoliło to protestujących.