Związkowcy TP SA planują pikietę na 28 stycznia

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-01-24 17:28

Związki zawodowe Telekomunikacji Polskiej SA (TP SA) zaplanowały na 28 stycznia pikietę w Warszawie po tym, jak zarząd spółki zapowiedział pod koniec grudnia ub.r. zwolnienie 4 tys. pracowników - poinformował w poniedziałek PAP Stanisław Kiezik z TP SA.

Związki zawodowe Telekomunikacji Polskiej SA (TP SA) zaplanowały na 28 stycznia pikietę w Warszawie po tym, jak zarząd spółki zapowiedział pod koniec grudnia ub.r. zwolnienie 4 tys. pracowników - poinformował w poniedziałek PAP Stanisław Kiezik z TP SA.

"Związki ustaliły, że 28 stycznia odbędzie się w Warszawie pikieta. Dalsze możliwe działania to w tej chwili referendum strajkowe" - powiedział.

Jak podkreślił, związkowcy czują się oszukani, a zwolnienia są w ich odczuciu niczym nie uzasadnione.

"Jeszcze w listopadzie przedstawiciele France Telecom (akcjonariusza TP SA, kontrolującego 43,93 proc. akcji polskiej spółki telekomunikacyjnej - PAP) zapewniali, że nie będzie zwolnień w Telekomunikacji. Tymczasem w grudniu prezes poinformował nas, że zostanie zwolnionych 4 tys. pracowników" - powiedział. 

Przypomniał, że prezes France Telecom Thierry Breton otrzymał pismo związkowców Telekomunikacji w tej sprawie.

"Żądamy zaprzestania zwolnień pracowników i łamania od 1 stycznia 2005 roku ustawy z 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników" - to jedno z żądań związkowców, przedstawione prezesowi FT.

Kiezik dodał, że redukcji kosztów należy szukać w inny sposób niż poprzez zwolnienia pracowników. Zwrócił uwagę na przerost zatrudnienia w dyrekcji spółki i zatrudnianie wielu drogich ekspertów i doradców, których efekty pracy nie spełniają oczekiwań.

Telekomunikacja Polska nie odpowiada na pytania, kogo dotkną zwolnienia, jaka będzie ich skala i od czego dokładnie będą zależały.

"Zarząd Telekomunikacji Polskiej rozmawia z pracownikami i ze związkami i nie podjął decyzji, by komunikować skutek tych ustaleń" - powiedziała w poniedziałek PAP rzeczniczka TP SA Barbara Górska.

Dodała, że plan zatrudnienia na rok 2005 r. musi zostać najpierw wynegocjowany z pracownikami.

Jak powiedział Kiezik, ostatnie spotkanie z zarządem odbyło się 20 stycznia i nic nie dało, ponieważ zarząd "jest zainteresowany jedynie tym, by pracownicy odstąpili od ewentualnych protestów".