Po relatywnie dobrym dniu na giełdzie, bank ponownie poinformował o pogarszającej się sytuacji płynnościowej, podkreślając, że potrzebne do funkcjonowania banku środki skończą się w ciągu czterech, a nie jak wcześniej sądzono w ciągu 11 miesięcy. Po publikacji komunikatu kurs Monte dei Paschi spadał o 16 proc. zanim zawieszono notowania.
Pożyczkodawca poinformował, że 11 mld EUR, którymi teraz dysponuje, starczą do marca, wówczas zacznie już generować straty.
W maju deficyt banku ma wynieść już 15 mld EUR i ostatecznie po 12 miesiącach wzrośnie do 740 mld EUR.
