Na Starym Kontynencie poniedziałek był udany jedynie dla giełdy frankfurckiej. W nagrodę za pracowitość, ten najdłużej handlujący w Europie parkiet zyskał dzięki poprawie nastrojów za oceanem.
Gwiazdą sesji w Niemczech okazał się Eon, który zyskał 10 proc. W ten sposób rynek zareagował na doniesienia przejęciu czołowego brytjskiego dystrybutora energii. Pokaźna zwyżka dosięgła także konkurencyjny RWE oraz – wzorem giełd z USA – przedstawicieli segmentu TMT: Deutsche Telekom, Epcos, SAP i Infineon. Strat z początku sesji nie odrobił za to Bayer, który tracił po propozycjach prezydenta USA i tysiącach pozwów, jakie Amerykanie zgłosili w sprawie nieudanego leczenia lekiem Baycol.
W całej Europie słabe były spółki farmaceutyczne, ubezpieczeniowe i naftowe. Tym ostatnim szkodzi ciągle taniejąca ropa. Ubezpieczyciele tracili zaś po ujawnieniu przez Swiss Life poprawionych wyników kwartalnych.
W najlepszych nastrojach poniedziałek kończyli udziałowcy Ericssona. Szwedzki producent sprzętu telekomunikacyjnego zyskał 13 proc. To ciąg dalszy reakcji rynku na optymistyczne prognozy towarzyszące publikacji wyników za III kwartał.
ONO