Futures na indeks Nasdaq zbliżyły się na wyciągnięcie ręki do szczytu z połowy lutego.

Jednak o ostatecznym przebiegu środowej sesji przesądzić może jakoś danych makro, których publikację zaplanowano na ten dzień. Chodzi przede wszystkim o raport firmy ADP o zmianie zatrudnienia oraz wskaźniki PMI i ISM dla sektora usług.
Oczekuje się, że liczba osób jakie straciły pracę w sektorze prywatnym w maju wyniosła około 9 mln. Prognozowany jest również wzrost wspomnianych wskaźników, co może sugerować poprawę sytuacji w branżach pozaprzemysłowych.
Wpływ na decyzje podejmowane przez handlujących akcjami może mieć też napięta sytuacja w kraju w związku z falą zamieszek jaka przetacza się przez Stany Zjednoczone.
Inwestorzy z uwagą przyglądają się też rozwojowi wypadków na rynku ropy. Surowiec drożeje, przekraczając poziom 40 USD za baryłkę, na fali spekulacji związanych z przyspieszonym posiedzeniem OPEC+. Rynek oczekuje, że przedstawiciele kartelu i jego sojusznicy zdecydują się wydłużyć poza czerwiec – mówi się nawet o 1 września – okresu z limitowanym wydobyciem „czarnego złota”.
Około godziny 13:50 polskiego czasu futures na indeks DJ IA rosły o 0,60 proc. Kontrakty na S&P500 zwyżkowały o 0,38 proc. zaś na Nasdaq zyskiwały 0,26 proc.