Zysk Banku Millennium miał spaść, a urósł

Kamil ZatońskiKamil Zatoński
opublikowano: 2017-04-25 08:04
zaktualizowano: 2017-04-25 12:35

Zysk netto Banku Millennium w pierwszym kwartale 2017 r. wyniósł 140,5 mln zł. To o 20 proc. więcej niż oczekiwali analitycy, ankietowani przez PAP.

Rezultat jest jednocześnie o 2 proc. wyższy od osiągniętego w analogicznym okresie ubiegłego roku, kiedy wyniósł 137 mln zł. 

Joao Bras Jorge, prezes Banku Millennium
Fot: Marek Wiśniewski, "Puls Biznesu"

Zgodne z konsensem prognoz były natomiast pozostałe najważniejsze pozycje rachunku zysków i strat. Wynik z tytułu odsetek to 411,2 mln zł (+13 proc. r/r), a wynik z prowizji i opłat 166 mln zł (+24 proc.). Koszty ogółem banku wyniosły 270 mln zł i były na porównywalnym poziomie do zeszłorocznych.

- Zysk netto mimo wyższych obciążeń był o 2,4% wyższy niż przed rokiem głównie dzięki dwucyfrowemu wzrostowi dochodów z tytułu prowizji i odsetek. Wartość portfela kredytowego przedsiębiorstw przekroczyła 14,5 mld złotych (wzrost 7,7% r/r i 5% kw/kw) przy znaczącym udziale finansowania specjalistycznego. Odnotowaliśmy jedną z najwyższych w historii wartość obrotów faktoringowych oraz tradycyjnie wysoką sprzedaż leasingu. - komentuje Joao Bras Jorge, prezes Banku Millennium - Wydaje się, że wzrost obrotów przedsiębiorstw i ich zapotrzebowania na finansowanie są efektem pobudzenia polskiej gospodarki. Dobra sytuacja ekonomiczna firm sprzyja inwestycjom, na razie głównie w odnowienie majątku trwałego i unowocześnienie linii produkcyjnych.