Bank centralny Niemiec poprawił tak znacząco wynik, bo nie musiał przeznaczyć części pieniędzy na rezerwę zabezpieczającą przed ryzykiem, w której ma już 14,4 mld EUR. Bundesbank zastrzegł jednocześnie, że z powodu niskich stóp procentowych jego zysk w 2014 roku będzie niższy niż rok wcześniej.

Prezes Jens Weidmann powiedział, że jest wciąż zbyt wcześnie, aby deklarować koniec kryzysu zadłużenia państw eurolandu, który rozpoczął się w 2009 roku. Jego zdaniem, utrzymujący się wysoki poziom zadłużenia państw, a także problemy natury strukturalnej w eurolandzie powodują iż zarówno europejska, jak i amerykańska gospodarka bardzo są wrażliwe na szoki.
Bundesbank wezwał Europejski Bank Centralny aby pozostał skoncentrowany na inflacji w eurolandzie. Koresponduje to z obawami, że strefie euro grozi deflacja. W lutym inflacja wynosiła w eurolandzie tylko 0,8 proc. Cel inflacyjny EBC to 2 proc.