Zysk PZU spadł o jedną czwartą

Kamil ZatońskiKamil ZatońskiAgnieszka MorawieckaAgnieszka Morawiecka
opublikowano: 2026-05-14 07:28

Choć przychody z ubezpieczeń lidera rynku wzrosły r/r, to wynik netto zanotował poważny zjazd. To efekt zarówno gorszych warunków pogodowych, jak też niższych stóp procentowych i zwiększonych opłat i podatków, które dotknęły należące do grupy banki.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Przychody brutto z ubezpieczeń wzrosły o 3 proc. r/r — do 7,77 mld zł. Były najwyższe w historii dla I kw. Wynik z usług ubezpieczenia spadł o 9 proc. — do 1,1 mld zł.

— Wzrost przychodów z ubezpieczeń potwierdza efektywność naszego modelu biznesowego i struktur sprzedażowych oraz stanowi solidną bazę do realizacji celu 36 mld zł w horyzoncie 2027 r. Przede wszystkim koncentrujemy się na dystrybucji, na programie odNowa, który ma wesprzeć nasz kanał agenta wyłącznego. Poprawiamy efektywność działania likwidacji szkód i inwestujemy w innowacje. Platforma komunikacji z klientem mojePZU obsługuje już ponad 6 mln klientów i sukcesywnie dodajemy tam nowe funkcjonalności - mówi Bogdan Benczak, prezes PZU.

Zysk pod presją pogody i stóp procentowych

W I kw. zysk netto przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej PZU wyniósł 1,36 mld zł, o 23 proc. mniej r/r i o 8 proc. więcej od oczekiwań analityków.

— To dowód na to, że fundamenty grupy PZU są stabilne i mocne, choć jest wiele elementów, które wpłynęły na wynik finansowy. W I kw. ubiegłego roku stawka WIBOR kształtowała się poniżej 5,5 proc., w tym roku poniżej 4,5 proc. To bardzo duża różnica, która ma przełożenie zarówno na dochody odsetkowe z działalności bankowej, jak też na tę część naszego portfela ubezpieczeniowego, która jest oparta na zmiennej stopie procentowej — wyjaśnia Maciej Fedyna, członek zarządu PZU.

Spadł też wynik spółki w segmencie inwestycji — głównie w związku z ujemnym efektem przejściowych różnic kursowych od nieruchomości oraz niższym wynikiem z instrumentów kapitałowych spowodowanym niekorzystną sytuacją na rynku.

— Kolejnym elementem jest zmiana stawek opodatkowania dla sektora bankowego [podwyżka CIT z 19 do 30 proc. — red.] oraz kwestia obciążeń na system gwarantowania depozytów skumulowanych w I kw. Część tych kosztów nie powtórzy się w tych samych wysokościach w kolejnych okresach — mówi Maciej Fedyna.

Na wyniki grupy PZU negatywnie wpłynęły także warunki pogodowe. W ubezpieczeniach masowych majątkowych doprowadziło to do ponadnormatywnej liczby szkód komunikacyjnych.

— Niskie temperatury i obfite opady śniegu w części rejonów miały wpływ na wyniki niektórych linii biznesowych, m.in. w ubezpieczeniach komunikacyjnych. Było to bardziej widoczne w autocasco niż w OC. Druga linia produktowa to ubezpieczenia rolne w zakresie przezimowania. W ubezpieczeniach majątkowych — mieszkaniowych, dla małych i średnich przedsiębiorstw — większość szkód związana była z uszkodzeniami budynków czy też z awariami instalacji grzewczych. To są te elementy, które spowodowały zwiększone wypłaty odszkodowań w I kw. w porównaniu do wyjątkowo dobrego I kw. ubiegłego roku — mówi Maciej Fedyna.

Rekomendacja 4,14 mld zł na dywidendę

Zarząd spółki, która kilka dni temu świętowała 16 lat obecności na giełdzie, rekomenduje akcjonariuszom, by z zysku za rok 2025 powiększonego o kwotę przeniesioną z kapitału zapasowego utworzonego z zysku za 2024 na dywidendę trafiło 4,14 mld zł, co daje 4,8 zł na akcję.

— W przyszłym roku nastąpią zmiany regulacyjne w zakresie wymogów kapitałowych dotyczących sposobów uwzględniania sektora bankowego w wypłacalności branży ubezpieczeniowej. Co prawda ryzyko się nie zmieni, natomiast sposób kalkulacji wymogu kapitałowego tak. Ten aspekt również braliśmy pod uwagę w formułowaniu naszej rekomendacji dotyczącej wysokości dywidendy — mówi Maciej Fedyna.

PZU spodziewa się, że po zmianach regulacyjnych w zakresie wymogów kapitałowych współczynnik wypłacalności grupy będzie nadal powyżej 200 proc., co umożliwi realizację polityki dywidendowej i ewentualne akwizycje.

— Mamy wszelkie powody do przekonania, że grupa kapitałowa również w przyszłym roku zachowa bardzo dobry, bardzo bezpieczny poziom wypłacalności i nasz status firmy konsekwentnie realizującej politykę dywidendową pozostanie niezachwiany również w przyszłym roku mimo zmian regulacyjnych — dodał członek zarządu PZU.