Przychody producenta naczep wzrosły o jedną trzecią do 814,2 mln zł, a zysk operacyjny zmniejszył się o 34 proc. do 18,4 mln zł.
Jak tłumaczy spółka, marżowość biznesu była pod presją rosnących cen surowców i komponentów oraz szybkiego wzrostu cen energii i paliw.
“W ostatnim czasie do rekordowo drogich surowców i komponentów, dołączyły również rosnące ceny energii i paliw.
W połączeniu z wysoką inflacją oraz rosnącą presją płacową będzie wymagać to od nas dodatkowych działań ograniczających ryzyka biznesowe. Zmiana sytuacji rynkowej związana z działaniami wojennymi w Ukrainie spowodowała konieczność zwiększenia kapitału pracującego (ze względu na utrzymywanie wyższych zapasów oraz wyższe należności), czyli większe zapotrzebowanie na gotówkę. To z kolei przekłada się na podwyższenie długu netto, a tym samym i wskaźnika dług netto/ EBITDA. Biorąc pod uwagę sytuację rynkową, utrzymuje się on na bezpiecznym poziomie 3,46. W najbliższym czasie będziemy koncentrować się na utrzymaniu bezpiecznej, wysokiej płynności. Wierzymy, że podejmowane inicjatywy, wraz z utrzymaniem dotychczasowej dyscypliny finansowej, pozwolą nam skutecznie odpowiedzieć na wyzwania rynku – mówi Piotr Kamiński, CFO Grupy Wielton.
Na razie spółka nie dokonała odpisów na należności i utratę wartości aktywów w związku z wojną Rosji z Ukrainą.
“Chociaż odpisów nadal nie można wykluczyć, obecnie brak jest podstaw do ich dokonania, ze względu na niskie prawdopodobieństwo ziszczenia się przewidywanych ryzyk” - głosi komunikat Wieltonu.

