Zysk wzrósł o 17 proc.

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 2004-07-23 00:00

Debiut akcji PKO BP na giełdzie ma nastąpić na przełomie października i listopada. Bank kusi inwestorów coraz lepszymi wynikami.

Trwają ostatnie przygotowania prospektu emisyjnego PKO BP, największego detalisty bankowego.

Parcie na wynik

— Pozostało nam wprowadzenie do prospektu kilku poprawek technicznych. Sądzę, że złożenie go w Komisji Papierów Wartościowych to już kwestia godzin — mówi Andrzej Podsiadło, prezes PKO BP.

Nieco ponad 10 proc. akcji banku ma trafić do pracowników (15 proc. według stanu przed dokapitalizowaniem banku w 2000 r. akcjami spółek skarbu państwa), którzy przez dwa lata nie będą mogli nimi obracać. Prezes PKO BP nie ujawnia, ile walorów ostatecznie trafi do obrotu publicznego, ani czy będą preferencje dla inwestorów indywidualnych.

— Po zachowaniu kursów akcji banków na GPW widać, że inwestorzy zbierają środki na zakup PKO BP. Na tej ofercie najwięcej mogą stracić duże banki — mówi Marcin Materna, analityk Millennium DM.

Jeszcze przed debiutem na GPW spółka chce podnieść wartość. W I półroczu zarobiła netto 844,4 mln zł, czyli o 16,9 proc. więcej niż przed rokiem. Andrzej Podsiadło podkreśla, że w drugim półroczu wynik nie musi być aż tak wysoki, ale obiecuje, że to będzie kolejny rekordowy rok dla banku. Analitycy szacują, że zysk netto za 2004 r. wyniesie od 1,4 do 1,5 mld zł. Rok temu było to 1,2 mld zł.

Równocześnie w pierwszym półroczu wzrosła suma bilansowa banku o 2,7 mld zł — do 87,1 mld zł. To zasługa rozwoju kredytów, przede wszystkim oferty hipotecznej. Depozyty bank utrzymuje na niemal niezmienionym poziomie 72,6 mld zł. W pierwszej połowie roku zwrot z kapitału ROE wyniósł 29,6 proc. wobec 26 proc. na koniec 2003 r.

Współczynnik wypłacalności banku wynosi 19,5 proc., co oznacza, że jest kapitał na rozwój i inwestycje.

Pod rękę z pocztą

PKO BP czeka na zgodę UOKiK na przejęcie 25 proc. akcji Banku Pocztowego.

— Właśnie rozpoczęliśmy rozmowy z Pocztą Polską, głównym akcjonariuszem Banku Pocztowego, na temat rozwoju tej instytucji finansowej. Naszym zdaniem, ma ona duży potencjał wzrostu, szczególnie we współpracy z PP i przy wykorzystaniu jej placówek — mówi Andrzej Podsiadło.

Nie ujawnia, ile zapłaci za tę inwestycję oraz jakiego wsparcia będzie wymagał Bank Pocztowy.