Zyski ComArchu będą wyższe

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 1999-09-01 00:00

Zyski ComArchu będą wyższe

CIĄGŁY ROZWÓJ: Kierowany przez Janusza Filipiaka krakowski ComArch nie zamierza oddawać pola konkurencji i swoją przyszłą działalność chce również związać z dynamicznie rozwijającym się rynkiem usług internetowych. fot. Grzegorz Kawecki

Plany przeniesienia przez krakowski ComArch z rynku wolnego na rynek równoległy warszawskiej giełdy powinny bardzo korzystnie wpłynąć na wizerunek firmy. Pierwsze notowanie na drugim parkiecie ma odbyć się 7 września.

ZMIANA rynku notowań wynika przede wszystkim z faktu znacznego zwiększenia wartości rynkowej spółki oraz prestiżu, jaki daje kwotowanie na wyższym parkiecie.

— Decyzja jest jak najbardziej słuszna. Rynek wolny postrzegany jest bowiem jako miejsce silnych spekulacji, co może mieć niekorzystny wpływ na dobre imię notowanych na nim spółek — tłumaczy jeden z analityków.

DODATKOWO, by zwiększyć płynność walorów spółki, które w większości pozostają w rękach założycieli, ComArch zamierza przeprowadzić 10 września split akcji w stosunku 1 do 2. Krok ten może korzystnie wpłynąć na kurs spółki, który po osiągnięciu 16 sierpnia historycznego maksimum na poziomie 229 zł wyhamował wzrost i dopiero ostatnie sesje przyniosły jego kolejną aprecjację. Wydaje się jednak, że wycena walorów spółki nie będzie już tak gwałtownie szła do góry, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę, że część walorów zaczęli odprzedawać główni akcjonariusze.

ANALIZUJĄC wyniki finansowe spółki, łatwo można zauważyć, że znalazła się ona nie tylko w czołówce notowanych na giełdzie firm informatycznych, ale także była jedną z najlepszych spółek w pierwszym półroczu pod względem dynamiki wzrostu. Po pierwszych sześciu miesiącach tego roku, przychody ze sprzedaży zamknęły się kwotą równą 51,89 mln zł. Rok wcześniej analogiczna wartość wyniosła zaledwie 14,48 mln zł, co oznacza wzrost sprzedaży o ponad 250 proc. Wysoka wartość dodana, jaka cechuje produkty branży informatycznej oraz relatywnie niskie koszty powodują, że zyski uzyskiwane z bezpośredniej działalności są dla większości spółek bardzo duże. W przypadku ComArchu, zysk na działalności operacyjnej na koniec pierwszego półrocza wyniósł 10,9 mln zł. W porównaniu z 1998 rokiem dało to wzrost rzędu 800 proc. W okresie styczeń-czerwiec zysk netto wyniósł natomiast 6,9 mln zł, gdy przed rokiem było to zaledwie 703 tys. zł.

PLANY ZARZĄDU na ten rok zakładają wzrost przychodów ze sprzedaży do kwoty 85 mln zł i zysk netto na poziomie 10,6 mln zł. W przypadku wyniku skonsolidowanego sprzedaż ma wynieść ponad 103 mln zł, a czysty zysk powinien przekroczyć 11 mln zł. Patrząc jednak na dotychczasowe osiągnięcia krakowskiej spółki, wydaje się, że planowane wartości zostaną w znaczący sposób przekroczone. Zresztą sama spółka zapowiedziała, że we wrześniu dokona weryfikacji tegorocznych prognoz.

— Należy pamiętać, że spółka startowała z dość niskiego poziomu i dlatego mamy do czynienia z tak dużą dynamiką wzrostu. Sytuacja powoli będzie się normowała, co w przyszłym roku zaowocować powinno stabilizacją — twierdzi jeden z analityków.

PODKREŚLA ON równocześnie, że spółka rozszerza swoją dotychczasową działalność o nowe bardzo przyszłościowe obszary, choćby o Internet. Temu celowi służy podpisana umowa z radiem RMF FM, powołująca do życia spółkę Internet FM, której przedmiotem działalności będzie świadczenie usług internetowych.

— Internet jest jedną z najbardziej dochodowych działek w informatyce. Wskazują na to przykłady amerykańskich spółek zajmujących się sieciami komputerowymi, które bardzo udanie radzą sobie na Wall Street. Spółki, które zdobędą pozycję lidera w tym zakresie, w przyszłości będą ciągnęły z tego ogromne profity — konkluduje analityk.

Możesz zainteresować się również: