Liderem wzrostów w ostatnim półroczu był UniDolar Obligacje. Jego klienci oszczędzający w złotówkach zarobili w ostatnich sześciu miesiącach już 67,5 proc. Bardzo wysoką stopą zwrotu może się także pochwalić Millennium Dolarowa Lokata. Wartość jedno jednostki inwestycyjnej skoczyła w tym czasie o 62 proc. Powody do zadowolenia maja także oszczędzający w PKO/Credit Suisse Papierów Dłużnych. Zarobili 61,6 proc. Takie wysokie wyniki nie były by możliwe gdyby nie zmieniły się gwałtownie trendy na rynku walutowym.
W ostatnich dniach jednak wyniki tych funduszy zaczęły topnieć. Złoty delikatnie się umocnił. Wyniki funduszy inwestycyjnych natychmiast zareagowały. Wszystkie trzy produkty w ciągu jednego dnia traciły około 1 proc. wartości portfela. Siła naszej waluty okazał się jednak bardzo chwilowa, w kolejnych dniach dolar i euro wróciły do trendu wzrostowego względem złotego.
Ta tendencja raczej w najbliższym czasie się utrzyma. Coraz większe grono
ekonomistów przekonuje, że słabość złotego, to nie tych chwilowe niedomaganie.
Siła waluty odzwierciedla kondycję gospodarki, która nadal się pogarsza. Dla
klientów funduszy inwestycyjnych to oznacza, że ryzyko utraty zysków z różnic
walutowych rośnie. Jednak klienci z żyłką do hazardu mogą jeszcze poczekać z
realizacją zysków.