Zyski? Pobożne życzenia

MGOR
opublikowano: 2006-02-16 00:00

Redukcja prognozy wyników finansowych przez DGA powoli staje się tradycją.

W czasie publikacji wyników finansowych spółek giełdowych za kolejne kwartały zawsze jest grupa firm, które negatywnie zaskakują swoich udziałowców. Do grona m.in. Krosna i Wilbo dołączyła poznańska spółka doradcza DGA, która co prawda nie podała jeszcze wyników finansowych, ale zdecydowała się... obniżyć ubiegłoroczną prognozę. Obniżyć to delikatne słowo. Z prognozowanych 3-3,5 mln zł zysku netto nie pozostała bowiem ani jedna złotówka. DGA spodziewa się, że w ubiegłym roku działalność była deficytowa i zakończyła się stratą sięgającą 3,3 mln zł. Podobnie firma zrobiła to we wrześniu. Wówczas szacunki obniżono z 5,1 mln zł, a podobny manewr zarząd wykonał w przypadku wyników 2004 r.

„Kolejna obniżka prognozy przez zarząd zmusza do zastanowienia się nad wiarygodnością zarządu” — pisał we wrześniu ubiegłego roku Michał Janik, analityk BDM PKO BP (przypominamy, iż DGA jest spółką doradczą, której biznes koncentruje się także na kwestiach finansowo-księgowych).

Wczorajszy komunikat potwierdza aktualność tych słów. Skąd jednak taka rozbieżność w prognozach i ich ciągła weryfikacja?

Przyczyn, zdaniem zarządu, jest kilka. Chodzi o skutki funkcjonowania przedstawicielstwa w Rosji, niewykonanie planu zysku operacyjnego przez jedną z części biznesowych spółki oraz korekta przychodów w związku z niezakończoną prywatyzacją ZEDO (Zespołu Elektrowni Dolna Odra). Fiasko tych przedsięwzięć spowodowało wyprzedaż akcji DGA podczas wczorajszej sesji, których cena spadła nawet o 14,2 proc. — do 26,50 zł.

— Mam świadomość, że podpadliśmy rynkowi. Chcemy to zmienić — mówi Andrzej Głowacki, prezes i udziałowiec spółki.

Zarząd DGA podjął kroki, które mają zmienić oblicze spółki. Chodzi np. o wypracowanie nowej strategii oraz przeprowadzone już zmiany organizacyjne w Rosji i wzmocnienie zarządu. 6 marca nowe pomysły mają zostać przedstawione radzie nadzorczej, dzień później poznają je inwestorzy. Na razie wiadomo, że na początku roku spółka miała podpisane kontrakty na 31,2 mln zł, z czego połowa zostanie wykonana samodzielnie. Według uaktualnionej prognozy, sprzedaż w 2005 r. miała wynieść 31,6 mln zł.