Zyski przyniosły bezpieczne fundusze

Katarzyna Ostrowska
opublikowano: 2002-01-03 00:00

W 2001 r. wygrali ci klienci funduszy inwestycyjnych, którzy przekazali oszczędności do funduszy bezpiecznych. Najlepszym funduszem obligacyjnym okazał się UniKorona Obligacje, osiągając 21,25-proc. stopę zwrotu.

Ubiegły rok zdecydowanie należał do funduszy inwestycyjnych. Decyzja resortu finansów o wprowadzeniu podatku od oszczędności spowodowała niespotykane dotychczas na rynku polskim zainteresowanie klientów ich produktami.

Apogeum nastąpiło w listopadzie, kiedy TFI zebrały rekordowe w 2001 r. aktywa — 3,2 mld zł.

Ubiegły rok zdecydowanie należał do funduszy bezpiecznych, zarówno ze względu na osiągane zyski, sporo wyższe od inflacji (to „zasługa” wysokich stóp procentowych), jak również na zainteresowania klientów. Fundusze obligacji i rynku pieniężnego wzrosły średnio o około 16 proc. Najwyższe zyski wśród funduszy papierów dłużnych osiągnęły: UniKorona Obligacje (21,25-proc. stopa zwrotu) oraz PKO/Credit Suisse Obligacji (21,17 proc.). Wśród funduszy rynku pieniężnego najlepsze okazały się fundusze: DWS Rynku Pieniężnego Plus (17,54 proc.) i specjalistyczny fundusz CA IB Rynku Pieniężnego (17,49 proc.).

Kłopoty gospodarki przełożyły się na rynek akcji. Żaden z funduszy akcyjnych nie osiągnął dodatniej stopy zwrotu. Fundusze akcyjne nie rozwijały się, a duża część klientów postanowiła wycofać z nich pieniądze. Najlepiej wypadł fundusz CA IB Renomowanych Spółek. Stopa zwrotu wyniosła w nim minus 6,39 proc. Najwyższe spadki zanotowały zaś UnDynamic Europa — minus 46,52 proc., oraz Skarbiec Net — minus 44,11 proc. Średnio fundusze akcji straciły około 17 proc.

Analitycy przewidują, że w pierwszej połowie przyszłego roku, podobnie jak w 2001 r., dużą popularnością zapewne będą cieszyły się nadal fundusze bezpieczne. Druga część roku może z kolei należeć do funduszy akcyjnych, dlatego że rynek w połowie roku zacznie dyskontować obniżki stóp procentowych. Ponadto ZUS spłaci prawdopodobnie zaległości wobec OFE, co oznacza ich większe zaangażowanie na warszawskim parkiecie (3-4 mld zł).

— W drugiej połowie roku spodziewam się poprawy sytuacji gospodarczej. Rynek akcyjny może dać wówczas wyższy zwrot niż obligacje i depozyty. Emerging markets mogą dać wyższą stopę zwrotu niż rynki rozwinięte — uważa Cezary Iwanicki, wiceprezes Pioneer Pekao Investment Management.

Jego zdaniem, w 2002 roku rynek akcji da wzrost wysokości 19-20 proc., fundusze rynku pieniężnego 8-13 proc., a fundusze obligacji, przy spadających stopach procentowych, 9-14 proc.