S&P500 straci w ciągu najbliższych miesięcy 43 proc. wartości, uważa Gary Shilling, amerykański komentator rynkowy.
Jego zdaniem, tegoroczne wyniki amerykańskich spółek będą aż o 22 proc. słabsze od rynkowego konsensusu. Wszystko dlatego, że nagle spowolni najprężniejsza na świecie gospodarka Chin, a dolar się wzmocni.
Jak oczekuje, spółki należące do indeksu S&P500 zarobią w tym roku jedynie 80 USD na akcję, a wskaźnik cena/ zysk obniży się wskutek bessy do zaledwie 10. To będzie oznaczało spadek wskaźnika do pułapu 800 punktów, czyli o 43 proc.
— Analitycy już znacznie obniżyli swoje oczekiwania. Najpierw spodziewali się 110 USD na akcję, później 105 USD, a teraz tylko 102 USD. Zmierzają w kierunku mojej prognozy — powiedział Gary Shilling na antenie telewizji Bloomberg.
Jego zdaniem, pod presją mogą znaleźć się także surowce. Warto postawić na dolara i amerykańskie obligacje skarbowe. To inwestycje tradycyjnie zyskujące w czasie pogorszenia koniunktury.