Związek zażądał podwyższenie wynagrodzeń zasadniczych wszystkim pracownikom spółki o nie mniej niż 16 proc. w stosunku do posiadanych, począwszy od 1 maja 2007 r. Domaga się także uwzględnienia w podwyżkach obowiązku przywrócenia w spółce naruszonej jego zdaniem przez pracodawcę zasady równego wynagradzania pracowników za jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości. Związek żąda również uruchomienie od 1 maja 20007 r. funduszu premiowego (nagrodowego) w spółce na poziomie nie mniejszym niż 10 proc. funduszu wynagrodzeń zasadniczych z datą obowiązywania do dnia wprowadzenia motywacyjnego systemu wynagrodzeń. Związek domaga się również "zaprzestania praktyki, stosowanej przez Pracodawcę i osoby działające w jego imieniu i na jego rzecz, zastraszania i szykanowania Pracowników, w szczególności działaczy związkowych, Członków Rady Pracowników RUCH S.A. oraz Członków Rady Nadzorczej z wyboru Załogi".
Zarząd Ruch stwierdził, że zgłoszone postulaty nie mogą być przedmiotem sporu zbiorowego.
- Żądania płacowe mogą być przedmiotem sporu, ale w ocenie Zarządu Spółki są niewspółmierne do możliwości ekonomicznych Spółki. Szacunkowy koszt żądań płacowych (podwyżka i fundusz premiowy) wynosi około 45 mln zł rocznie - głosi komunikat.
Zarząd Ruch przedstawił 27 kwietnia 2007 r. stronie związkowej swoje stanowisko, wnioskując o wyjaśnienie wątpliwości prawnych, które uniemożliwiają prowadzenie sporu w trybie ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Związek odrzucił jednak stanowisko pracodawcy.
- Zarząd spółki przystąpi do rozmów ze związkiem aczkolwiek uważa, iż zgłoszone przez związek postulaty nie mogą być przedmiotem sporu rozpatrywanego w trybie ww. Ustawy - napisano w komunikacie Ruch.
MD