Rozmowa Jarosław Fijałkowski, prezes Parkridge CE Retail
Szefa Parkridge CE Retail czeka sporo pracy. Ma rozwinąć sieci focus parków i multiparków w Polsce. I wejść z nimi na nowe rynki Europy.
„Puls Biznesu”: Zapowiadaliście państwo rozwój sieci centrów handlowych w Polsce. Jaka jest obecnie sytuacja?
Jarosław Fijałkowski: Trwają prace budowlane przy trzech obiektach: w Rybniku, Zielonej Górze i Bydgoszczy. Otwarcie pierwszego centrum, w Rybniku, zaplanowaliśmy na czerwiec 2007 r. Focus parki w Bydgoszczy i Zielonej Górze oddamy wkrótce. Ponadto jesteśmy już 100-procentowym właścicielem działki położonej na terenie dawnej Huty Gliwice. Mamy też warunki zabudowy, pozwalające na realizację w tym miejscu powierzchni handlowej powyżej 2 tys. mkw. oraz pozwolenie na rozbiórkę. Dlatego rozpoczęły się wyburzenia. Szykujemy właśnie dokumenty do wniosku o pozwolenie na budowę. Trochę to trwa, ponieważ jednocześnie pracujemy nad włączeniem Focus Parku Gliwice do arterii komunikacyjnej Dolnośląskiej Trasy Średnicowej. Chciałbym pochwalić się poziomem wynajęcia obiektu — sięga 71 proc.!
Jednak największy problem, czyli Focus Park Białystok, nadal czeka na rozwiązanie. Czy władze miejskie zmieniły zdanie i pozwolą budować obiekt?
Tego nie wiem. Spotkaliśmy się natomiast z naszym konkurentem z klubu sportowego Jagiellonia, którego popierają włodarze miasta. Zaproponował nam współpracę — jednak nie doszło między nami do porozumienia. Nie czekamy z założonymi rękami i szukamy innego wyjścia. Doskonale układa się nam współpraca z siecią hotelarską Accor. Jest ona zainteresowana prowadzeniem hotelu w Białymstoku, a nasza działka położona w centrum miasta to doskonała lokalizacja dla takiego obiektu. Jeśli do końca roku nie uda się nam uzyskać pozwolenia na budowę Focus Parku, to zaczniemy procedurę związaną z budową hotelu wraz z małą częścią handlową — do 2 tys. mkw. Jesteśmy rozczarowani postawą władz municypalnych.
Czy na tych pięciu obiektach zamyka się lista inwestycji?
Ależ nie! Budujemy jeszcze obiekt w Jeleniej Górze. Negocjujemy cztery nowe lokalizacje. Focus parki nadal będą stanowiły 70 proc. wydatków naszego budżetu. Pozostała część przypadnie na sieć retail parków — Multipark. Pierwszy powstaje w Świdnicy (10 tys. mkw.). Mamy też tereny we Włocławku (12 tys. mkw.) i w Pile (10 tys. mkw.). Najemcami w multiparkach będą duże sklepy: AGD RTV, sportowe, obuwnicze, drogeryjne, markety budowlane czy spożywcze sklepy dyskontowe. Nie będzie w nich hiper- czy supermarketu. Działki z przeznaczeniem pod budowę re-tail parków kupujemy w pobliżu takich właśnie obiektów. W Świdnicy sąsiadujemy z Tesco. Multipark Świdnica oddamy na jesieni br. Staramy się o pozwolenia na budowę pozostałych. Myślę, że wybudujemy je równie szybko. To proste konstrukcje. Ich realizacja kosztuje średnio 6 mln EUR. Dla porównania — średni koszt budowy focus parku wynosi 50 mln EUR.
Będzie pan odpowiedzialny za rozwój sieci focus par- ków w Europie Środkowej i Wschodniej. Jakiej wysokości środkami pan dysponuje?
1 mld EUR. Zostaną one przeznaczone na budowę obiektów w Rumunii, Bułgarii, Chorwacji, Serbii i na Ukrainie. Powstaną tam trzy rodzaje projektów: hipermarkety z małymi galeriami handlowymi, focus parki i multiparki. Nie będziemy wchodzili do stolic. Tak jak w Polsce, interesują nas miasta będące centrami administracyjnymi.
W państwach tych działa już GTC. Będziecie mieli silnego konkurenta...
Właściwie to nie będziemy ze sobą aż tak konkurowali. W naszej strategii najważniejszym elementem jest lokalizacja w mieście. Nas nie interesuje budowanie drugiego takiego samego obiektu w tym samym ośrodku. Chyba że zdobędziemy lepszą lokalizację niż GTC — wtedy przystapimy do pracy.