Czytasz dzięki

100 tys. pustych mieszkań w Bangkoku

opublikowano: 24-02-2020, 08:20

Rynek mieszkaniowy Bangkoku, do niedawana faworyt chińskich inwestorów, znalazł się w trudnej sytuacji z powodu wybuchu epidemii koronawirusa.

Eksperci uważają, że w tym roku obcokrajowcy będą stanowili najwyżej 10 proc. nabywających mieszkania w stolicy Tajlandii. Dwa lata temu stali za co piątą transakcją. Chińczycy dominowali wśród zagranicznych nabywców mieszkań w Bangkoku i jego okolicach. Epidemia spowodowała radykalną zmianę sytuacji. 

- Popyt zagraniczny może zniknąć w pierwszym półroczu z powodu epidemii – powiedział Sopon Pornchokchai, szef firmy konsultingowej rynku nieruchomości.

Według jego szacunków, jest 100  tys. pustych mieszkań w Bangkoku i okolicy.

- Musimy polegać na lokalnych nabywcach, ale będzie trudno – podkreślił Pornchokchai

Deweloperzy mogą w pierwszym kwartale wprowadzić na rynek Bangkoku ok. 6 tys. nowych mieszkań, o 40 proc. mniej niż rok wcześniej.

- W 2020 roku będzie trudna sytuacja. Mam nadzieję, że rynek w ciągu następnych trzech lat rynek zrównoważy popyt z podażą – powiedział Phattarachai Taweewong, dyrektor w tajskim oddziale  Colliers International Group.

65937540-8c2f-11e9-bc42-526af7764f64
Nieruchomości
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
Nieruchomości
autor: Dominika Masajło, Paweł Berłowski
Wysyłany raz w tygodniu
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane