Naciągali klientów, rolując chwilówki. Sąd: kara 7,5 mln zł

Jarosław KrólakJarosław Królak
opublikowano: 2026-05-09 09:55

Firma pożyczkowa Creamfinance (obecnie Avafin) razem z trzema powiązanymi spółkami została uznana za winną łamania prawa i musi zapłacić karę wysokości ok. 7,5 mln zł za rolowanie pożyczek i windowanie ich kosztów dla klientów.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

-co się dzieje w procesie UOKiK kontra Creamfinance (Avafin) o rolowanie pożyczek

-jak praktyki firmy ocenił sąd okręgowy

-jaka kare musi zapłacić spółka

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Sąd okręgowy utrzymał decyzję prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) z 2023 r. nakładającą na cztery powiązane ze sobą firmy pożyczkowe łącznie ok. 7,5 mln zł za naruszanie zbiorowych interesów konsumentów.

Na Creamfinance Poland spadła sankcja w wysokości niemal 3 mln zł, na KIM Finance 2,5 mln zł, na MDP Finance prawie 2 mln zł, na JJK Credit 89 tys. zł.

Spółki te następnie połączyły się i aktualnie działają pod nazwą Avafin Poland.

Sprawa ma swój początek w 2022 r. kiedy klienci zaczęli skarżyć się na praktyki stosowane przez pożyczkodawcę Creamfinance oraz trzy spółki ściśle z nią współpracujące. Postępowanie wyjaśniające zakończyło się wszczęciem postępowania w sprawie naruszania zbiorowych interesów konsumentów.

Pod koniec 2023 r. Tomasz Chróstny, prezes UOKiK, stwierdził, że firmy naciągały klientów na zbyt wysokie koszty pożyczek, czemu służyć miał mechanizm ich rolowania. Na czym miał polegać?

Konsumenci poszukujący szybkich pożyczek trafiali na jedną ze stron internetowych, np. lendon.pl. Wystarczyło założyć konto, wypełnić wniosek i pieniądze szybko trafiały do zainteresowanego. Ważnym elementem całej układanki zbudowanej przez powiązane spółki było to, że tuż przed terminem spłaty pożyczki jedna z firm z grupy Creamfinance proponowała nową pożyczkę na spłatę poprzedniej, ale z bardzo wysoką prowizją, w górnych granicach przewidzianych przez prawo. Metoda była powtarzana. Przed terminem spłaty spółki powiązane z Creamfinance zawierały z klientem kolejne umowy pożyczkowe.

UOKiK stwierdził, że pieniądze nigdy nie trafiały do pożyczkobiorców. Spłacać mieli cały czas koszty kolejnych pożyczek.

UOKiK podał przykład: gdy ktoś pożyczył np. 2,4 tys. zł, to po cyklu kolejnych umów refinansowych łączna prowizja wynosiła już 2,5 tys. zł. Urząd stwierdził, ze gdyby w takiej sytuacji maksymalne opłaty były w granicach prawa, to wyniosłyby trzy razy mniej czyli ok. 850 zł.

Prezes UOKiK uznał, że w efekcie takiego rolowania klienci spółek z grupy Creamfinance ponosili opłaty przekraczające pozaodsetkowe koszty kredytu.

- Spółki stworzyły model umożliwiający im pobieranie większych prowizji, niż dopuszcza prawo. Każda z nich obliczała prowizję pożyczek branych na spłatę rosnącego zadłużenia oddzielnie. Refinansowanie w praktyce polegało na naprzemiennym zaciąganiu kolejnej pożyczki. Pozwalało to pożyczkodawcom na pobieranie wyższych prowizji, niż gdyby każdy z nich udzielał kolejnej pożyczki na spłatę poprzednio przyznanej temu samemu konsumentowi. Prowizja oscylowała wokół górnej granicy pozaodsetkowych kosztów kredytowych – mówił Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

Spółki odpowiadały, że nie łamały prawa. Ich pełnomocnik stwierdził, że „nie istniała norma prawna, która zakazywałaby spółce powiązanej z pożyczkodawcą udzielania konsumentom, którzy nie dokonali pełnej spłaty pożyczki, pożyczki na spłatę poprzedniej pożyczki w okresie 120 dni od dnia wypłaty pierwszej z pożyczek oraz pobierania z tego tytułu prowizji, której wysokość mieści się w limicie pozaodsetkowych kosztów kredytu”.

Prezes UOKiK miał swoje zdanie i nałożył na spółki łącznie ok. 7,5 mln zł sankcji. Te nie pogodziły się z takim obrotem sprawy i odwołały się do sądu okręgowego (SOKiK). Ten przyznał rację prezesowi UOKiK i utrzymał jego decyzję w mocy.

Wyrok nie jest prawomocny. Spółkom przysługuje apelacja do wyższej instancji. Czy ją złożą? Zapytaliśmy o to mejlowo firmę Avafin oraz poprosiliśmy o komentarz do wyroku. Odpowiedzi jeszcze nie otrzymaliśmy.