11 bit studios zarobiło 4,4 mln zł w pierwszym kwartale

GSU
opublikowano: 16-05-2019, 17:45

Producent i wydawca gier miał dobry pierwszy kwartał i zapowiada gorącą drugą połowę roku, która ma być wyraźnie lepsza niż pierwsza. Zapadną w niej też decyzje ws. dwóch,nowych tytułów.

11 bit studios w pierwszym kwartale miało 4,4 mln zl zysku netto, wobec straty rok wcześniej Przychody wzrosły sześciokrotnie do 14,2 mln zł. Wartość aktywów finansowych Spółki na koniec marca wynosiła blisko 75 mln zł.

W ocenie Grzegorza Miechowskiego, prezesa 11 bit studios, drugie półrocze bieżącego roku dla spółki zapowiada się, jeśli chodzi o spodziewane wyniki finansowe, wyraźnie lepiej niż pierwsze sześć miesięcy.
Zobacz więcej

Jest dobrze, będzie lepiej

W ocenie Grzegorza Miechowskiego, prezesa 11 bit studios, drugie półrocze bieżącego roku dla spółki zapowiada się, jeśli chodzi o spodziewane wyniki finansowe, wyraźnie lepiej niż pierwsze sześć miesięcy. Marek Wiśniewski

 - Bardzo dobre wyniki finansowe za pierwsze trzy miesiące bieżącego roku to zasługa skutecznej sprzedaży całego portfolio naszych tytułów, w tym przede wszystkim „Frostpunka” i „Moonlightera” – mówi Grzegorz Miechowski, Prezes Zarządu 11 bit studios.

Choć spółka wyraźnie poprawiła wyniki rdr, to oczekiwania analityków były nieco wyższe. Ankietowani przez PAP Biznes analitycy zakładali, że zysk netto będzie 11 proc. wyższy, a przychody o 4,6 proc.

Choć od premiery „Frostpunka” i „Moonlightera” minęło już kilka kwartałów, to w ocenie prezesa jest to dopiero początek ich monetyzacji.

- Mamy mocne przekonanie, że obie produkcje jeszcze przez długi czas zapewniały będą spółce solidne strumienie pieniężne, czyli że powtórzą casus gry „This War of Mine”, która po przeszło czterech latach od premiery nadal świetnie się sprzedaje i ma istotny wpływ na nasze wyniki finansowe – mówi.

Swoją opinię opiera m.in. na bazie wielkości tzw. wishlisty na Steam.

– W przypadku „Frostpunka” wishlista liczy blisko 1,2 mln pozycji co pokazuje, jak ogromny potencjał sprzedażowy ma nadal nasz tytuł – mówi prezes..

Twierdzi, że druga połowa 2019 roku zapowiada się dla 11 bit studios bardzo gorąco.

- Oprócz debiutu konsolowego „Frostpunka”, spółka przygotowuje się do premier „Children of Morta”, jednocześnie na cztery platformy sprzętowe i „Moonlightera” w wersji na urządzenia mobilne. Na rynek trafią też płatne dodatki do „Frostpunka”, „Moonlightera” i „This War of Mine” – wylicza.

Dlatego, w jego ocenie, drugie półrocze bieżącego roku dla spółki zapowiada się, jeśli chodzi o spodziewane wyniki finansowe, wyraźnie lepiej niż pierwsze sześć miesięcy.

Grzegorz Miechowski deklaruje, że w drugim półroczu 2019 roku można też oczekiwać pierwszych decyzji na temat dwóch kolejnych tytułów, które zamierza produkować spółka. Trafią one na rynek po grze „Projekt 8”.

 Równoczesna produkcja kilku tytułów znacznie ma przybliżyć 11 bit studios do realizacji średnioterminowego celu, czyli jednej premiery własnej gry rocznie.

 W celu zwiększenia potencjału produkcyjnego spółka prowadzi intensywną rekrutację nowych pracowników, również na stanowiska menedżerskie.

 - Celem na ten rok jest, żeby zwiększenie zatrudnienia do 140-150 osób. Po pierwszych miesiącach roku wszystko wskazuje na to, że ten cel jest w naszym zasięgu – mówi prezes 11 bit studios.



© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GSU

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy